wydarzenia

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ9 kwietnia 2018 | 15:41 komentarzy 1

BS w Skierniewicach dementuje pogłoski o zabezpieczeniu środków

Bank Spółdzielczy w Skierniewicach nie potwierdza doniesień, wiążących BS z dokonanym i potwierdzonym przez Ministra Sprawiedliwości zabezpieczeniem środków w wysokości 1,27 mld zł.

W nadesłanym redakcji komunikacie czytamy:

Bank Spółdzielczy w Skierniewicach prowadzi swoją działalność w zgodzie i poszanowaniu przepisów Ustawy dnia 16 listopada 2000 roku o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. W sytuacji powzięcia jakiejkolwiek wątpliwości dotyczącej legalności pochodzących środków, podmioty obrotu finansowego, w tym bank, zobowiązane są do zawiadomienia Głównego Inspektora Finansowego, a nadto do dokonania blokady aż do uzyskania dalszych wiążących poleceń. Bank Spółdzielczy w Skierniewicach realizuje wszelkie wytyczne wskazanej ustawy, dążąc do zabezpieczenia rynku finansowego w Polsce przed jego nielegalnym i potencjalnie szkodliwym wykorzystaniem.

Zarząd Banku Spółdzielczego w Skierniewicach informuje, że wszelkie depozyty zgromadzone w Banku Spółdzielczym w Skierniewicach, zarówno pochodzące od osób fizycznych, jak i klientów instytucjonalnych, pozostają bezpieczne i w żaden sposób nie są zagrożone. 

Organ prokuratorski, uzyskawszy (np. od banku wykonującego przepisy ustawy) informacje o potencjalnie nielegalnym wykorzystaniu rachunku bankowego w związku z możliwym praniem pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu, może dokonać blokady rachunku na okres do 3 miesięcy, a nawet zabezpieczyć zgromadzone na tym rachunku środki, jako dowód w sprawie. Takie działania podejmowane potencjalnie w toku śledztwa dotyczącego podejrzenia prania pieniędzy odnoszą jednak skutek wyłącznie w stosunku do konkretnego depozytariusza i środków zgromadzonych przez niego na rachunku. Realizowane blokady, czy inna forma zabezpieczenia środków, dotyczą zatem jedynie pieniędzy objętych podejrzeniem i nie wpływają w żaden sposób na bezpieczeństwo pozostałych depozytów zgromadzonych w Banku.  

Nie potwierdzając pojawiających się doniesień medialnych, wiążących nasz bank z dokonanym i potwierdzonym przez Ministra Sprawiedliwości zabezpieczeniem środków, jak również troszcząc się o dobro postępowania przygotowawczego, pragniemy jedynie zapewnić i uspokoić wszystkich obecnych oraz przyszłych klientów Banku Spółdzielczego w Skierniewicach, że depozyty gromadzone na kontach w Naszym Banku w żadnym wypadku nie są zagrożone, a relacjonowane w mediach postępowanie dotyczące prania pieniędzy, z którym wiązany jest nasz Bank, nie miałoby żadnego wpływu na bezpieczeństwo środków zdeponowanych przez innych klientów, aniżeli objętych śledztwem. 

Sytuacja Banku jest stabilna i bezpieczna. Sprawozdanie finansowe za 2017 roku zostało zatwierdzone przez biegłego rewidenta i przyjęte przez Zebranie Przedstawicieli Banku. Przypominamy również, iż środki zgromadzone na rachunkach bankowych objęte są gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.
Helena Nitkowska, p.o. Prezes Zarządu Banku Spółdzielczego w Skierniewicach

 

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

1Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Dudi 1 11 miesięcy temu

    Ale mydlicie ludziom oczy. Za zeszły rok może i wynik finansowy był na plusie i sytuacja banku była stabilna, a od stycznia br. coś się psuje. Najpierw informacja na stronie banku o naruszeniu kapitału banku (informacja zamieszczona na stronie banku 31.01.2018), potem informacje wysyłane po klientach że ich środki finansowe są bezpieczne i że wypłacane przez BFG do 100tys.EUR. Drugie zebranie członków banku. I najdziwniejsze jest to że od zwykłego Kowalskiego co nawet konta w waszym banku nie posiada przy zwykłej wpłacie za np. telefon czy prąd wołacie dowód osobisty żeby spisać pesel. Jedno jest pewne- bitcoin odbił się wam czkawką i wielkim kacem.

    Edytowany: 11 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.1329 sekundy