wydarzenia

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ10 maja 2018 | 12:55 komentarzy 8

Komendant Strazy Miejskiej nie przypomina sobie, by kiedykolwiek zgłoszono strażnikom niewłaściwe wykorzystanie miejskiej fontanny

Moczenie się w skierniewickiej fontannie może być ryzykowne dla zdrowia nie tylko ze względu na dodawaną do wody chemię. Niektórzy w niej się myją, a nawet robią przepierką. Fontanna schodzi na psy, choć w zamyśle miała być miejską perełką. Cóż, kiedy już na poziomie budowy okazała się bublem.

Trzeci maja przed południem, centrum miasta. Upał. Fontanna, działająca od początku miesiąca, przyciąga jak zawsze chmarę dzieci, biegających wśród strumieni tryskające wody.
– Patrzę i nie wierzę. Jakiś gość w kwiecie wieku jakby nigdy nic myje sobie nogi, a potem zaczyna przepierkę  skarpet – opowiada zdegustowana mieszkanka miasta. – Przeraziła mnie taka bezmyślność, woda w fontannie jest w obiegu zamkniętym, a sama kiedyś widziałam, jak jakaś dziewczynka wkładała otwartą buzię w strumień wody. Gdzie jest straż miejska, przecież mają monitoring i nie powinni pozwolić na takie zachowanie – zastanawia się kobieta.

To prawda, strażnicy monitoring mają, kamera „patrzy” na fontannę, ale cóż z tego...
–  Jest w tej chwili wyłączona, bo miejski monitoring czeka na modernizację. Nim to nastąpi, musimy przenieść się do nowej siedziby przy ulicy Senatorskiej, bo wcześniej nie ma sensu modernizować systemu. Obecnie na remont nowej siedziby jest rozpisany przetarg – wyjaśnia Artur Głuszcz, komendant SM, co oznacza, że miejski monitoring trafił szlag na najbliższe tygodnie, jak nie miesiące.

Komendant nie przypomina sobie, by kiedykolwiek zgłoszono strażnikom niewłaściwe wykorzystanie miejskiej fontanny, jak choćby właśnie do zrobienia przepierki czy wywoływania zgorszenia w miejscu publicznym, jak kąpiel topless.

Ale nawet wtedy byłby problem z ukaraniem, bo zgłoszenie o takiego wybryku musiałoby pochodzić od świadka.
– Osobą zgorszoną nie może być policjant czy strażnik na służbie – tłumaczy komendant.
Pan przeprał skarpety i spokojnie się oddalił. Fontanna szumiała, jak zwykle niezbyt efektownie. To już wina projektu i wykonania, bo jak słyszymy w ratuszu, miasto ma kosztujący ponad 2 miliony bubel.
burz

Więcej na temat problemów ze skierniewicką fontanną w najnowszym wydaniu (10.05) "Głosu Skierniewic i Okolicy"

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

8Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Sprawiedliwy 8 10 miesięcy temu

    Ale burak, widać w domu wody nie ma

    Edytowany: 9 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~??? 7 10 miesięcy temu

    Marmurowa toaleta za ćwierć miliona wiecznie zepsuta, to gdzie miał uprać ?

    Edytowany: 10 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mieszkanka 6 10 miesięcy temu

    Do Tonny- W strefie zamieszkania tak. Mi wyraźnie chodzi o chodniki. Wiem, może troszkę nie na temat pod tym artykułem, ale to, czego dopuszczają się rowerzyści, mocno mnie złości. Mąż ponad rok rehabilitował łokieć po tym, jak jakiś idiota na rowerze, na chodniku przy urzędzie pocztowym przy ulicy Sienkiewicza, wjechał z impetem pomiędzy nas. Denerwuje mnie, że rowerzyści oczekują od pieszych ustępowania im miejsca na chodniku, a na zwróconą uwagę (grzecznie zwróconą) pyskują i wyzywają. Pomijając już fakt wjeżdżania rowerkiem na przejścia dla pieszych tuż przed nadjeżdżające samochody. Nie, nie mam nic do rowerzystów, którzy jadąc chodnikiem potrafią zachować się przyzwoicie. Nadmieniam, że sama jestem zależnie od sytuacji kierowcą, rowerzystką i osobą pieszą. Najbardziej denerwuje mnie jednak fakt, że służby odpowiadające za przestrzeganie prawa udają, że problemu nie ma. Na przykład panowie policjanci w radiowozie, którym przed nosem (kiedy stali na czerwonym) przejechał rowerzysta po przejściu dla pieszych. Czyżby w państwie prawa i sprawiedliwości karze się li tylko wybiórczo? Dlaczego?

    Edytowany: 9 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tonny 5 10 miesięcy temu

    W „strefie zamieszkania” pieszy może korzystać z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdami. Warto w tym miejscu wspomnieć o obowiązujących, szczególnych zasadach ruchu drogowego dla kierujących pojazdami. Zdefiniowane w prawie drogowym pojęcia „drogi”, „przejścia dla pieszych” tracą swe znaczenie, bowiem pieszy korzysta z całej szerokości drogi, dlatego nie jest wymagana budowa chodników, natomiast wyznaczanie „przejść dla pieszych” jest niecelowe, a wręcz nieprawidłowe i może w istotny sposób wpływać na niepożądane zachowania kierujących, nierespektujących pierwszeństwa pieszych w innych miejscach niż tylko przejścia dla pieszych.

    Edytowany: 9 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~M 4 10 miesięcy temu

    Co do rowerzystów to prawda przejeżdzają blisko pieszych nie zwracając na nich uwagi, a czasami nawet potrącając pieszych

    Edytowany: 9 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tonny 3 10 miesięcy temu

    Kamera na ratuszu nie działa co najmniej 2 lata. A może i nawet dłużej.

    Edytowany: 9 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mieszkanka 2 10 miesięcy temu

    Kamery! Po co ślepakom monitoring, skoro "na żywo" nie widzą pędzących CHODNIKAMI rowerzystów? Zresztą nie tylko oni, policja też. Rozumiem, że w mieście jest za mało ścieżek rowerowych, ale do diaska! Krew mnie zalewa, jak "pedałowiec" albo "pedalistka" japę na mnie rozdziawia, bo na dzwonek szkoda, żeby na chodniku- powtarzam- na chodniku ustąpić im miejsca!Co, mam może na jezdnię uskakiwać?!

    Edytowany: 9 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~klm 1 10 miesięcy temu

    super podejście, nie mamy monitoringu bo mamy się przenieść. kiedy się przeniesiemy nie wiadomo, kasa na kamery poszła tylko szkoda że to pieniążki zmarnowane, cóż podatnika więc można. Gratuluję

    Edytowany: 9 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2198 sekundy