z miasta

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ9 marca 2019 | 16:24 komentarzy 1

Miejsce: Budy Grabskie

Data rozpoczęcia: 09.03.2019

Data zakończenia: 30.11.-0001

Panie na rzece spędziły kilka godzin. Trasa spływu wiodła z Bud Grabskich do Joachimowa Mogił.

Panie na rzece spędziły kilka godzin. Trasa spływu wiodła z Bud Grabskich do Joachimowa Mogił. (fot. Joanna Młynarczyk)

Na imprezę przyciągnęła uczestniczki przede wszystkim fantastyczna babska atmosfera. W sobotę (9.03) panie nad rzeką Rawką kontynuowały obchody Dnia Kobiet. Na szesnaście kilometrów przygody w kajaku zdecydowało się 30 pań. Tematem przewodnim była Myszka Miki.

– Odwagi i hartu ducha potrzeba, żeby popłynąć zimą w kajaku, jeszcze tak trudną rzeką, jaką jest Rawka, ale jak widać uczestniczkom tych cech nie brakuje – mówił prezydent Krzysztof Jażdżyk, który jak co roku przyjechał, by złożyć paniom życzenia. – Rzeka Rawka przyciąga, warto ją bliżej poznać, a dla kajakarzy jest wyzwaniem, szczególnie zimą. Ja sam o tej porze roku jeszcze nie płynąłem – przyznał prezydent.

– Przyciąga przede wszystkim fantastyczna babska atmosfera – mówi Kinga Dawidziuk z Ziemiar, która w imprezie uczestniczy już czwarty raz. – To takie przedłużenie Dnia Kobiet, chcemy się bawić, razem świętować. A każdego roku jest inaczej, zaczynałam przed czterema laty z diablicami na Rawce, dziś są myszki.

– To jest taki dzień w roku, że możemy być same ze sobą, dla nas to coś innego, nie kawa, herbata, a kajak i przygoda – zwraca uwagę Agnieszka Sobolewska.

Impreza cieszy się sporym zainteresowaniem, każdego roku dołączają nowe osoby.

– Jestem pierwszy raz, trafiłam tu za namową koleżanki. Lubię aktywnie spędzać czas, latem jeździmy na rowerkach, byłam już na raftingu i na początku trochę się bałam, ale chciałabym spróbować czegoś nowego, podobnie jest teraz – przyznaje Elżbieta Gałęziewska.

– Też pierwszy raz płynę, miałam trochę obaw, bo nie umiem pływać – przyznaje Bożena Fontańska. – Ale ciekawość zdobycia nowego doświadczenia wzięła górę, zobaczyłam w internecie jak zrobić uszy Myszki Miki i jestem – dodaje.

Ale impreza nie zakończy się na spływie. Wieczorem panie uzupełnią swoje stylizacje – założą spódniczki w kropki, białe rękawiczki i zasiądą do kolacji. Rozpocznie się biesiadowanie.

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 20

  • 16
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 1
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 2
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

1Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • Gość
    ~Atka Dysia Ski 1 ponad rok temuocena: 67% 

    Wspaniała zabawa, wspaniale uczestniczki. Przeogromna moc wrażeń.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Darmowe maseczki dla skierniewiczan

"Skierniewice to straszne zadupie". Nie bierz...

Skierniewiczanin wyrzucił papierek i wpadł z...

Mecz Unia Skierniewice - Legia II Warszawa

Nie ma bata na zapominalskich czytelników

Sałatka „Ananas”

Tajemniczy plac przy skierniewickich górkach...

Jaki materac kupić w Siedlcach?

Kapłan z Jeruzala bez zarzutów. Prokurator...