WYBORY

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ24 maja 2019 | 14:48 komentarzy 3
'Obyśmy nie okazali się tak głupi, jak Brytyjczycy'

(fot. Anna Wójcik-Brzezińska)

Kandydat Koalicji Europejskiej rozmowie z „Głosem” mówi: – Uważam, że ta samorządowa rewolucja, która nastąpiła w kraju w ostatnich dziesięcioleciach to jedna z najwspanialszych rzeczy, które Polskę spotkała.

Panie profesorze, zapytam o wątek, który na ostatniej prostej zdominował polską kampanię w wyborach do Parlamentu Europejskiego – pedofilia w kościele i systemowe tuszowanie przestępstw. Oglądał Pan film braci Sekielskich?

Oglądałem, ale nie w całości. Po godzinie zrezygnowałem.

Dlaczego?

Bo już miałem dosyć. To jest tak przejmujący film, że wystarczyła mi godzina. Myślę, że wrócę do niego, ale nie teraz. Film jest porażający.

Komisja Prawdy i zadośćuczynienia – nazwa cokolwiek kontrowersyjna, ale o powołaniu zespołu mówią dziś wszyscy.

Nazwa trochę, jak z Republiki Południowej Afryki, faktycznie. Nie jednak rzecz w nazwie. Chodzi o to, by sprawę spokojnie przedyskutować. Nie w gronie polityków czy przedstawicieli hierarchicznego Kościoła. To społeczności, które nie bardzo nadają się do tej dyskusji.

Kwestia braku wiarygodności tych podmiotów?

Tak. Przecież ten film nie jest o pedofilii w Kościele a fakcie, że ten w sposób intencjonalny krył, rozmywał, relatywizował to zjawisko.

Odpowiada panu, że temat zdominował kampanię?

Jako ekonomista wolałbym, byśmy dyskutowali o sprawach europejskich, budżecie UE, ale tym wszystkim, którzy twierdzą, że ten film został odpalony, że się tak wyrażę, przed wyborami, odpowiem: tak, przed wyborami jesiennymi. Jego wpływ na Polaków będzie w pełni odczuwalny dopiero w wyborach jesiennych.

„Odpalony” został również list samorządów do Premiera Morawieckiego…

Odpalony został raport komisji Amber Gold. Dziś wszystko jest polityczne.

Zostańmy przy skali micro i alercie samorządów, które mówią, że przy tym rozgrzaniu gospodarki i rozdawnictwo nie starczy pieniędzy dla wszystkich.

Ja pamiętam jak byłem w rządzie, przede wszystkim, jak byłem ministrem finansów, to każda zmiana regulacyjna, która uderzała w samorządy, pociągała konieczność rekompensaty z budżetu państwa dla nich. Dziś żeśmy o tym zapomnieli. Samorządy rzeczywiście przy każdej zmianie, czy to dotyczącej edukacji, czy wysokości podatków, tracą. To z kolei jest ze szkodą na wiele lat dla Polski. Uważam, że ta samorządowa rewolucja, która nastąpiła w kraju w ostatnich dziesięcioleciach to jedna z najwspanialszych rzeczy, które Polskę spotkała. Widać to, jak się po kraju podróżuje. Wsie, miasta, miasteczka pięknieją w oczach. Nie tylko ze względu na pieniądze unijne, ale także, dlatego, że tworzą się lokalne elity, lokalna polityka, że się walczy o trawnik, basen, a nie tylko, by dostać się do koryta. Jestem zaniepokojony tym, że się finanse samorządów ogranicza. Żal, po prostu żal.

Wyobraża pan sobie wspólne loty do Brukseli z panem Waszczykowskim. Bo gdy poważnie traktować zapowiedzi, ten duet jest możliwy.

Ja mam nadzieję, że nie będziemy pracować dla Łódzkiego tylko w duecie, ale, że z województwa uda nam się wyrwać trzy mandaty. Jeden mandat dla Waszczykowskiego, jeden dla mnie i jeden dla… Koalicji Europejskiej, oczywiście. Jak pani natomiast zapytała o to latanie przypomniało mi się, jak kiedyś, i to nie jeden raz, zdarzyło mi się latać z Brukseli do Warszawy i akurat – jak wtedy żartowałem – „wesoły autobus” mi się trafił. Pół samolotu to byli polscy posłowie do PE, faktycznie to było dosyć kolorowe towarzystwo. Róża Thun np. siedziała rząd przed Korwinem-Mikke. Nie docinali sobie, muszę przyznać, że raczej to ja wykorzystałem tą sytuację i pozwalałem sobie na złośliwostki.

Teraz będzie dużo mniej komfortowo, a zupełnie poważnie – jakiej Europy pan chce, bo Witold Waszczykowski na pańskie złośliwostki może być odporny a diametralnie światopoglądowo się z panem różni.

Zdecydowanie. Na pewno nie chcę takiej Europy, jak on. Ja bym chciał Europy, która będzie mocniejsza, w sposób przestrzegająca zasad pragmatyzmu i demokracji – bo o tym czasami euroentuzjaści zapominają. Przestrzegając zasady realizmu politycznego ta Europa będzie się coraz bardziej integrować. Co tu dużo mówić, w dzisiejszym świecie, państwa europejskie to mikrusy. Fakt, niektóre z nich uważają, że są duże, ale tak nie jest. Duże to są Chiny i USA i Azja. My, Europa liczymy się tylko, jako wspólnota. Tam gdzie jesteśmy razem, jesteśmy supermocarstwem. Euro, mimo swojej słabości, to jest druga waluta światowa, której się Amerykanie boją. Istnieją możliwości, by w różnych dziedzinach koordynować działania. Mówię chociażby o polityce zagranicznej. Musimy znaleźć rozwiązanie europejskie dla problemów migracji, ale także dla współpracy zbrojeniowej. Nie chodzi o to, by Europa kogoś atakowała, ale wystarczy spojrzeć na mapę i widać tę potrzebę. Bardzo ważna rzecz to również współpraca w dziedzinie polityki społecznej. To formalnie jest domena państw narodowych, ale coraz bardziej widać konieczność, by przesuwać się z kraju do kraju. W tej sytuacji kapitał emerytalny powinien być przenaszalny za pracownikiem. Nie dotyczy to wyłącznie superwykształconych ludzi, ze świetnymi kwalifikacjami, ale w równej mierze dotyczy to ludzi, którzy zajmują się przewozami – kierowców ciężarówek, czy monterów, czy ludzi pracujących w budowlance. Chodzi o to, by w każdym kraju UE nabierali uprawnień emerytalnych – jednych. To jest sprawa trudna, to trzeba by dziś zacząć, efekty zobaczymy za jakiś czas. Cóż, trzeba zrobić pierwszy krok, a Parlament Europejski jest dobrym miejscem, by te dyskusje nie tylko prowadzić, ale także ubierać w konkretne rozwiązania instytucjonalne.

W Londynie panuje dziś taki żart,  Brexit  złośliwi traktują jak imię z Harrego Pottera, tego, którego nie można głośno wymawiać. Co z Polexitem, to pojęcie bez strachu można używać?

Tylu ludzi już tego słowa używa, że nie ma mowy o strachu. Ja raczej sądzę, że to słowo klucz, które pozwala ostrzegać, że pewne działania mogą niechcący, jak u Brytyjczyków doprowadzić do rozłamu. Mam jednak nadzieję, ze ludziom w Polsce wystarczy zdrowego rozsądku, by nie okazać się – proszę wybaczyć – tak głupimi, jak Brytyjczycy.

Marek Belka – „jedynka” Koalicji Europejskiej w Łódzkiem. Profesorem ekonomii, były premierem RP, byłym ministrem finansów, urzędnik w instytucjach finansowych, wykładowca akademicki . Do 21 czerwca 2016 roku Prezes Narodowego Banku Polskiego.

Anna Wójcik-Brzezińska

Anna Wójcik-Brzezińska

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 6

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 2
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

1Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • Gość
    ~Głos sitwy 1 ponad rok temuocena: 0% 

    W ostatniej chwili komuszy szKODnik dosłał wsparcie od lewackiej i oligarchicznej gazetki

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~sonia 0 ponad rok temuocena: 50% 

    Idź bawić wnuki szkodniku.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Ja -1 ponad rok temuocena: 43% 

    Bierzmy przykład z Brytyjczyków

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

ARTYKUŁY

Skierniewice świętują 569. urodziny

Papa D, TEDE i tort w środku zimy. Skierniewice...

Pomnik na peronie, statuetka na scenie. Dlaczego...

Wokulski wrócił do Skierniewic. Piecze ciasta

„Z dziewiętnastu tylko ja żyję”. Eugeniusz...

Ambasador od relacji. Ks. Grzegorz Gołąb z...

Andrzej Melon i polityka bez zadęcia. Perła z...

Perła, która wróciła do domu. Sławomir...

Czy znasz Skierniewice? Trzy proste, ale podstępne...

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA