Zapadła decyzja (10.06) o przerwaniu stałego dostępu do wody w gospodarstwach na terenie gminy Skierniewice. Wodę w foliowych workach do domów sukcesywnie dostarczają pracownicy spółki wodociągowej oraz strażacy z jednostek OSP. – Czekamy deszczu, apelujemy do mieszkańców o zrozumienie, niewiele w tej sytuacji da się zrobić – mówi wójt gminy.

Telefony do urzędu gminy w Skierniewicach urywały się, nie pomogło uruchomienie dodatkowych linii, czy wykorzystanie systemu powiadamiania sms.

– Do południa odebrałam ponad 200 telefonów. Wszyscy pytają o jedno – kiedy będzie woda. Sytuacja jest szczególnie uciążliwa w gospodarstwach gdzie są zwierzęta – słyszymy w sekretariacie w urzędzie. Do pomieszczenia za chwilę wchodzi wójt, Czesław Pytlewski. Prosi o chwilę, by włożyć marynarkę.

– Próbujemy minimalizować skutki kryzysu, nie jest łatwo – przyznaje.

Wyznaje, że sam przed wyjściem do pracy, skorzystał z kąpieli w Rawce.

Samorządowiec informuje, że gdy sytuacja będzie się przedłużać gmina skorzysta z pomocy sąsiadów – gminy Maków i Nieborów.

– Szukamy węży strażackich, by stworzyć przepinki. Przez dni gdy studnie skierniewickiej spółki WOD KAN nie są w stanie się napełnić, spróbujemy do gospodarstw poprowadzić wodę z innych źródeł – mówi.

Przed południem w spółce WOD KAN dyskutowano o potrzebach mieszkańców gminy.

– Ustaliliśmy, że w kolejnych wsiach woda będzie włączana na 2 godziny, by ludzie mogli uzupełnić zapas. Do ich dyspozycji jest także woda, którą WOD KAN przekazuje w plastikowych workach. Te w pierwszej kolejności trafiły do szkół, później do sołtysów. W dystrybucji wody pomagają strażacy – mówi wójt.

Urzędnicy zastrzegają jednak – woda w foliowych bańkach nie nadaje się do spożycia, można jej używać wyłącznie do celów socjalno-bytowych. Jej ważność miejskie wodociągi określiły na 24 godziny. Worki dziś dotrą do Mokrej Prawej, Mokrej, Sierakowic Prawych, Miedniewic, Bud Grabskich, Rudy i Samic.         

                              (fot. OSP Mokra Lewa) 

Z szacunków gminy wynika, że dostępu do bieżącej wody pozbawione jest 5 000 osób z gminy.

Więcej, w papierowym wydaniu "Głosu Skierniewic i Okolicy" w czwartek,  13 czerwca.

Anna Wójcik-Brzezińska

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 14

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 3
    ZASKAKUJĄCY
  • 3
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 2
    WKURZAJĄCY
  • 1
    BRAK SŁÓW

4Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~P 4 2 miesiące temu

    Dziwne że tyle lat wody nie brakowało a tu nagle niema wody.Upaly dopiero się zaczęły a wodkanowi nagle zabrakło wody.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~MójGłos 3 2 miesiące temu

    Lato zaskoczyło Wod-Kan jak zima drogowców... Od dawna było wiadomo, że będzie problem ale wszystkie zatrudnione tam pociotki prezydenta nic nie robiły. Brawo Wy!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Roma 2 2 miesiące temu

    Kąpać się można w rzece.Umyć można się tylko pod prysznicem.Taka mała różnica.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kas 1 2 miesiące temuocena: 100% 

    Dobrze, że Pan Prezydent nie musi kąpać się w rzece...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~zenek 0 2 miesiące temuocena: 100% 

    Może się kąpać w Zalewie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.1536 sekundy