Do połowy sierpnia zamknięty może być lipiecki stadion sportowy, a wszystko przez to, że trzeba czekać na właściwe ukorzenienie się nowej trawy. Jej posianie było konieczne po zamontowaniu automatycznego systemu nawadniania murawy.

– Firma wykonała już swoją pracę, a pod koniec ubiegłego tygodnia puściliśmy testowo nawadnianie, aby sprawdzić, jak cały system działa – mówi Sławomir Supera z lipieckiego ośrodka kultury. – Jeszcze w tym tygodniu zaplanowany mamy odbiór techniczny inwestycji, a potem trzeba będzie poczekać przynajmniej do końca lipca, aż trawa się ukorzeni – dodaje.

Do tej pory, a najpóźniej do połowy sierpnia, stadion będzie zamknięty. Kiedy jednak już dojdzie do jego ponownego uruchomienia, na sportowców czekać będzie kilka nowych elementów. Jednym z nich są bramki, na które w Lipcach wydano 5600 złotych.

– Nowe bramki mają wszystkie unijne atesty i są znacznie bezpieczniejsze od tych starych, stalowych – słyszymy.

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.1615 sekundy