Wyjechali ze Skierniewic 15 lipca, następnego dnia mama odebrała chłopca, dziecko trafiło do szpitala.

Wyjechali ze Skierniewic 15 lipca, następnego dnia mama odebrała chłopca, dziecko trafiło do szpitala.

– Byliśmy przekonani, że chłopiec tęskni za domem, zapewniliśmy mu opiekę psychologiczną – mówi Artur Kwiatkowski, rzecznik łódzkiej chorągwi ZHP. Grupa niemal 200 harcerzy ze Skierniewic w poniedziałek, 29 lipca z obozu w Białym Brzegu wróciła zrozpaczona. Wśród nich zabrakło Kuby. Chłopiec przebywa w jednej z łódzkich klinik, jego życiowe czynności podtrzymuje aparatura medyczna.

Przez dwa dni starano się ignorować zachowanie ośmiolatka. Tymczasem chłopiec przechodził rozległy udar mózgu. Dziecko za późno trafiło do szpitala. – Jego mózg nie pracuje – mówi zrozpaczona matka.

W poniedziałek, 15 lipca chłopiec jeszcze raz przejrzał bagaż. To był jego drugi obóz harcerski, kolejny samodzielny (bez mamy) wyjazd. Mama będzie później opowiadać: – Ze Skierniewic wyjechało zdrowe dziecko – głos kobiety łamie się. W tle słychać urządzenia podtrzymujące czynności życiowe chłopca. Rozmawiamy w dniu, gdy harcerze skierniewickiego hufca kończą wakacje. Wracają do domu.

Wychowawcy, którym powierzono dzieci wyjeżdżające na obóz harcerski do Białego Brzegu przekonują, że już pierwszego dnia, po przyjeździe na miejsce kontaktowali się z rodzicami, informowali o problemach z chłopcem, mówili o jego „dziwnym zachowaniu”.

– Mama sugerowała, że chłopiec tęskni, że należy spróbować dać mu czas. W jednej z rozmów usłyszeliśmy, że dziecko może symulować. Drugiego dnia zdecydowaliśmy, że ze względu na dobro chłopca i innych dzieci mama powinna go zabrać do domu – słyszymy.

24 godziny od przyjazdu na miejsce, chłopiec został odebrany z obozu.

Artur Kwiatkowski, rzecznik łódzkiej chorągwi ZHP w rozmowie z „Głosem” mówi: – Dziecko z obozu wyjechało, nie chcę powiedzieć w dobrym stanie, ale nie towarzyszyły mu objawy, które by wskazywały na potrzebę hospitalizacji tak pilną.

Pytamy rzecznika o „dziwne zachowanie chłopca” (to najczęściej powtarzane w relacjach świadków słowa).

– Chodzi o skołowanie, apatię, ale przecież to nie są objawy, które kwalifikują się do pomocy medycznej. Wiadomo, że dzieci w różny sposób reagują na samodzielny, bez rodziców, wyjazd. Chcę natomiast zwrócić uwagę, że w ciągu doby od przyjazdu na obóz mama odebrała dziecko, została również poproszona o skonsultowanie jego zachowania z lekarzem.

W 2,5 godziny (czas potrzebny na podróż) od wyjazdu z Białego Brzegu kobieta była na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym skierniewickiego szpitala. Stąd niedługo później chłopiec wyleciał do Szpitala Matki Polki w Łodzi.

– Usłyszałam o postępującym obrzęku mózgu. Przeszedł zabieg odbarczenia mózgu. Lekarze przez jakiś czas pozostawili go w śpiączce farmakologicznej. Usłyszałam, że syn umrze, czekamy na komisję, która oficjalnie potwierdzi, że jego mózg nie żyje. Zostanie odłączony od aparatury podtrzymującej życie – mówi przerażona kobieta. – Doszło do zaniedbania ze strony osób, które wzięły odpowiedzialność za mojego synka. Oni myśleli, że się wygłupia, a moje dziecko umierało, udar postępował.

Do ewentualnego udaru doszło na terenie obozu. Miejscowa prokuratura nie prowadzi w sprawie postępowania. Doniesienie nie trafiło również do prokuratury w Skierniewicach. Magdalena Hryniewicz-Rucińska, szefowa skierniewickiej prokuratury zaprzecza jakoby doniesienie w sprawie rodzina złożyła na miejscu. W reprezentującej rodzinę kancelarii na pytanie, czy ta o sprawie zamierza poinformować organy ścigana słyszymy: – Dziś nic nam na ten temat nie wiadomo.

– Jeżeli zostaniemy powiadomieni przez któregoś z rodziców o zdarzeniu, protokół przyjmiemy od ręki i będziemy prowadzić postępowanie – słyszymy w prokuraturze.

Więcej czytaj w papierowym lub elektronicznym wydaniu „Głosu Skierniewic i Okolicy” w najbliższy czwartek, 1 sierpnia

Anna Wójcik-Brzezińska

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 102

  • 7
    BARDZO PRZYDATNY
  • 11
    ZASKAKUJĄCY
  • 22
    PRZYDATNY
  • 7
    OBOJĘTNY
  • 14
    NIEPRZYDATNY
  • 19
    WKURZAJĄCY
  • 22
    BRAK SŁÓW

63Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~~smutna00 63 18 dni temu

    2 część komentarza. Mama chłopczyka nie wyraziła zgody aby ta Pani napisała ten głupi artykuł. W nim są same bzdury.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~~smutna00 62 18 dni temu

    2 część komentarza. Mama chłopczyka nie wyraziła zgody aby ta Pani napisała ten głupi artykuł. W nim są same bzdury.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~~smutna00 61 18 dni temuocena: 0% 

    Minęły prawie dwa miesiące od tego zdarzenia. Przeczytałam wszystkie komentarze i postanowiłam wypowiedzieć się W końcu na temat tej sytuacji. Więc tak, dziecko pojechało na obóz zdrowe. Chłopiec nie chciał jechać na obóz. Po dotarciu na miejsce wypoczynkowe druhny kazały zuchom i harcerzom ciągnąć wielkie, ciężkie walichy. Byłam na tym obozie z siostrą i bratem więc wiem co się dokładnie stało. Już pierwszego dnia 8- latek "dziwnie" się zachowywał. Płakał, tracił czucie z tego co pamiętam prawej nogi i lewej ręki. Jego opiekunki miały w nosie jego płacz, i ból. W dzień przyjazdu "student" medycyny wziął słuchawki lekarskie itp. Powiedział do chłopca coś takiego: Młody, weź nie świruj, nie masz złamanej nogi ani ręki. Wiadomo, że w takich sytuacjach wzywa się karetkę, czy dziecko udaje czy nie. Na drugi dzień przyjechała mama Kubusia. Zabrała go do Domu A potem do szpitala do Skierniewic. Potem chłopiec pojechał do Matki Polki w Łodzi. I leżał tam miesiąc. Niewidomo co było przyczyną.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~nauczycielka 60 2 miesiące temuocena: 50% 

    I tak powoli , powoli ,życie się toczy , ludzie już nie komentują, coraz mniej zainteresowania tematem i tylko rodzina wie , jak wygląda życie PO tragedii, bez dziecka,. Takie życie....Pozostali mają swoje sprawy, swoje mniejsze lub większe problemy...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gosc 59 2 miesiące temuocena: 88% 

    Czy na obozue byla kadra medyczna? Powiem tak ze czytajac ostatnie ogloszenia o naborach na obozy i kolonie kadry pielegniarskuej to wlis mi sie jeży. Stawka w granicach 1500 zl za 2 tygodnie, na moje niesmiale uwagi ze jest to ogromna odpowiedzialnosc i opieka 24 na dobe nad dziecmi- organizator odpowiedzual ze co to za oraca- odpocznie pani.przyklei plasterek i jeszcze zapłacą. Niestety wszyscy iszczedzaja na czym sie da. Trzeba edukowac i jeszcze raz edukowac opiekunow ba temat 1 pomocy.Kazdy powinien umiec zmierzyc glukometrem poziom cukru.rozpoznac objawy udaru itp. Jak jest sami wiecie. Wyrazy wspolczucia dla rodzicow.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~22 58 2 miesiące temuocena: 33% 

    oczywiście, nie powinno się oszczędzac na takich rzeczach. Mam nadzieje, że redakcja głosu poda po zakończonym procesie jaka opieka była na tym obozie i fakty dlaczego nie udzielono pomocy. Jak widac po ilosci komentarzy sporo osób jest wstrząśniętych tą tragedią i jest ciekawa wyników procesu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Michał 57 2 miesiące temu

    Jasna cholera co się dzieje! Ośmiolatek i śmiertelny udar mózgu.!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~AAA 56 2 miesiące temuocena: 100% 

    myśle że wiele osób po tej tragedii wyciągnie wnioski. Przede wszystkim żeby reagować bez zbędnej zwłoki chociazby dla zaspokojenia własnego sumienia, że wszystko w porzadku. Lepiej wezwać pomoc niż ma dojśc do nieszczęścia a jak ma się pod opieką obce dziecko to bardziej się je strzeże jak własne bo człowiek odpowiada. Ta tragedia to nauczka dla wszystkich bez wyjątku....

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~K.C. 55 2 miesiące temuocena: 71% 

    jestem wfistą parę lat temu byłem na obozie sportowym z dzieciakami wszystko zgłoszone jak należy. Ktoregos dnia jak biegaliśmy przy rozgrzewce dzieciak zaczal nam się dusic, w karcie zadnej informacji, tez myśleliśmy ze udaje żeby nie biegac. Telefon do mamy i okazało się ze dziecko...ma astme, matka nie wpisala tego w karte bo jak na oboz sportowy z astma. rodzice często sa nieodpowidzialni. wiedza gdzie wysylaja swoje dzieci, powinni dokładnie poznac specyfikę każdego wyjazdu zanim tam poslac swoja pociechę, dostosować możliwości dziecka do turnusu. tym bardziej ze już chocdza plotki, ze dziecko pojechalo chore. dopóki nie będzie wynikow sekcji to nie nakrecajcie się jak kataryny, bo nikt w internecie nie jest anonimowy, a takimi osadami sami niesiecie sobie szkode. pozdrawiam K.C.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~. 54 2 miesiące temuocena: 0% 

    Chodzą plotki...wszystko w temacie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~czytelnik 53 2 miesiące temuocena: 44% 

    Obozy już były w czasach wojny ale żeby dzisiaj tak 8 letnie dziecko umęczyć. To jeszcze małe dziecko a więc trzeba sprawdzić dokładnie jak często były badania przez Sanepid używanej wody do celów spożywczych , ogólnie jak wyglądała higiena i mycie w ciepłej wodzie co najmniej +35 C, stan sanitarny , czy dziecko miało w nocy w pomieszczeniu do snu +25 stopni C a nie tylko + 20 C jak dla dorosłej osoby.Komendanci ZHP i inni starzy harcerze organizatorzy powinni stanąć przed sądem, prosto w oczy i przyznać się do zbrodni za niedbalstwo i brak organizacji .

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Alicja 52 2 miesiące temuocena: 63% 

    Dla mnie banda nieodpowiedzialnych ludzi zero opieki 200 dzieci i gdzie opieka medyczna ? Mam nadzieję że prokuratura we Włoszczowej weźmie się za tą sprawę z należytą starannością.. Dziecko umarło dziś wielka rozpacz mamy i taty zaufali dając dziecko pod opiekę ZHP. Widziałam mamę i tatę dziecka w piątek na mszy pogrzebowej Kubusia serce pęka.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rodzic 51 2 miesiące temuocena: 42% 

    Przestańcie ludzie pisać głupoty bo nikt z was nje wie Jan było. Rodzice chłopca nie stoją przeciwko harcerzom a wy zawsze będziecie aninimowo słać mądrości. Tylko głupi ludzie wypisują bzdury oparte na jakichś artykułach których celem jest siać aferę i zwiększać aktywność pod postem. A pani redaktor radzę się zastanowić nad rzetelnością dziennikarska. Pełno kłamstwo w tym artykule i nieprawdziwych stwierdzeń.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~grzes 50 2 miesiące temuocena: 71% 

    ale co jest bzdurą w artykule? podaj dowody na to, że jakakolwiek informacja zawarta w artykule mija się z prawdą. wyobraz sobie, że są tacy co tu piszą i wiedzą co piszą, bo na przykład ich dzieci tez tam były. rodzice dziecka nie stoją przeciwko harcerzom...ale piękny argument, jakies dowody? rodzice stracili dziecko, co mają teraz zrobić?aferę harcerzom pod kosciołem po mszy pogrzebowej?zająć się śledztwem zamiast spędzić ostatnie 2 tygodnie przy łóżku umierającego syna?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~czytelnik 49 2 miesiące temuocena: 41% 

    Próba wyciszania kompromitującego szkolenia i działania hufca ZHP Skierniewice , brak działań w celu jak najszybszego rozwiązania hufca ZHP Skierniewice w który samorząd pompuje nie małe pieniądze spotka się z aferą ogólnopolską.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kreator 48 2 miesiące temuocena: 93% 

    Jakie pieniądze samorząd pompuje w harcerzy? Chyba ktoś myli organizacje

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gość 47 2 miesiące temuocena: 100% 

    W opiece nad człowiekiem kluczową rolę odgrywa doświadczenie. Jestem daleka od jakiejkolwiek krytyki, ale osoby opiekujące się dziećmi muszą wiedzieć że zmiana zachowania u dziecka a tu piszecie o splątaniu i apatji zawsze powinna wzbudzić niepokój . Często zmiana zachowania to pierwszy objaw choroby. W opiece nad dziećmi trzeba być bardzo czujnym. Dzieci często nie potrafią opisać im dolega i jak się czują. Jestem pielęgniarką, mam 23 lata stażu pracy. Nie wiem czy odważyłabym się wziąść odpowiedzialność za grupę dzieci na wyjeżdzie. Ale gdyby wszyscy się bali to dzieci siedziały by w wakację w domach..Chylę czoła przed opiekunami na wycieczkach, podziwiam za odwagę. Ten przypadek pokazuje że lepiej dzwonić na pogotowie jeśli nas cokolwiek niepokoi A szczególnie gdy mamy pod opieką czyjeś dzieci. Tam po drugiej stronie siedzą osoby znające się na rzeczy i doradzą. Współczuję rodzinie chłopca i opiekuną..Oni też przeżywają swój dramat.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~i 46 2 miesiące temuocena: 86% 

    do ja: paranoja to zignorowanie dziecka które źle sie czuje i tłumaczenie że 20-30 innych podobnie sie zachowuje jak tęskni za domem!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ja 45 2 miesiące temuocena: 44% 

    Z doświadczenia harcerskiego wiem, że dzieci różnie reagują na wyjazdy na obóz(gdzie są bez rodziców) i nie można popadać w paranoję. Jedno dziecko się tak zachowywało przez chorobę, reszta przypadków takich zachowań nie jest nagłaśniana artykułami bo to zwykła tęsknota lub osobowość dziecka. Głupotą jest zwalanie winy na opiekunów, którzy mimo wszystko opiekują się 100 czy 200 osobami, gdzie np 30 się podobnie zachowuje i jedno choruje.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kot98 44 2 miesiące temuocena: 47% 

    nie potrafię zrozumieć skąd tyle nie nawiści do kadry z zhp. i nie prawdziwych informacji, aby obóz był zatwierdzonu musi spełniać swoje przepisy. nie możliwe jest aby opiekun miał 14 lat, musi być pełnoletni. do tego z uprawnieniami na opiekuna .stała się tragedia nie ulega wątpliwości. nie znam tego hufca, więc nie komentuje. wszyscy widzą samo zło. nikt nie powie że ludzie zamiast pojechac na urlop, oddają swój czas jadą jako wolontariusze, i robią wszystko aby zająć się zuchami .harcerzami.jest to trudna , męcząca praca. tą sprawą niech zajmą się odpowiedznie służby.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~:( 43 2 miesiące temuocena: 76% 

    Jednego nie potrafie zrozumieć, obrońcy ZHP piszą jak to są dobrze zorganizowane obozy, jaka opieka itd. Wszystko fajnie, ktoś pisze o odpowiedzialnych ludziach za dzieci itd. a mi serce się kraje jak piszecie że opiekunowie informowali matke. Skoro była ta opieka medyczna jak ktos pisał bo kuratorium by nie zatwierdziło wycieczki to dlaczego ta opieka medyczna nie zbadała dziecka?? informowanie matki o "dziwnym zachowaniu" dziecka jest załatwieniem sprawy?? Ludzie, każdy ma swój rozum i nie dajmy sobie wmówić że zachowanie opiekunów w tej sprawie było perfekcyjne i są czyści jak łza.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gość 42 2 miesiące temuocena: 62% 

    Nie chce się wypowiadać na temat tej tragedii. Zostawmy sprawę do rozstrzygnięcia odpowiednim władzą. Chciałam jedynie odwołać się do jednego komentarza pod artykułem. Jeśli jest zorganizowany wyjazd przed jaką kolwoek organizacje musi być potwierdzony przez odpowiednie organy. W dokumentach są wypisanie wszyscy opiekunowie (1 opiekuna na 15 dzieci), ratownicy lub pielęgniarka i ewentualnie kucharka. Kuratorium nie zatwierdziło by obozy bez odpowiedniej kadry, dlatego proszę żeby niektóre osób nie wypisywaly głupot na temat 14 letnich opiekunów. A cały przebieg zdarzenia i inne hipotezy proszę zostawić odpowiednim służbą.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ruda 41 2 miesiące temuocena: 100% 

    Niewyobrażalne tragedia. Wyrazy współczucia dla Rodziny.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ela 40 2 miesiące temuocena: 100% 

    Jutro pogrzeb Chłopczyka. Pomódlmy się za niego.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~(*) 39 2 miesiące temuocena: 89% 

    Matka teraz płacze dniami i nocami, a widząc niektóre komentarze hejtujące matkę to, aż ja mam łzy w oczach. (*)

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Znajomy 38 2 miesiące temuocena: 100% 

    Niestety dziecko zmarło

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zszokowana 37 2 miesiące temuocena: 43% 

    Opiekunowie dzwonili do mamy chłopca informując aby po niego przyjechała, a mama stwierdza że może symuluje a teraz nagonka na młodzież że zignoriwala sprawę.... Dziecko pewnie miało niezdiagnoziwana wcześniej chorobę i teraz pod wpływem emocji związanych z obozem tak się stało. To tragedia niewyobrażalna ale nie szukajmy na siłę winnych

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~1 36 2 miesiące temuocena: 74% 

    dziewczyno co ty piszesz za bzdury!!! Matka ma ocenić stan synka na odległość??? od kiedy tak udziela się komuś pomocy??? organizator powinien zapewnić opieke medyczną, to jest podstawa!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~dorota 35 2 miesiące temuocena: 71% 

    mam nadzieje, że osoby opiekujące się tym dzieckiem, ci wszyscy którzy się śmiali w głos kiedy się przewracał, siedział godzinami bez kontaktu, cierpiał i umierał do końca życia będą ponosić za to odpowiedzialność....oby wyrzuty sumienia nie dały wam nigdy spokoju!!!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iza 34 2 miesiące temuocena: 81% 

    dorota, a jednak. Dzieci wróciły do domu i opowiadają rodzicom co się działo. Szkoda dzieciaczka :((((

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ala ala 33 2 miesiące temuocena: 68% 

    To był udar niedokrwienny. Opiekunka grupy miała 14 lat a opieka medyczna 2 studentów 4 roku medycyny którzy twierdzili że u dzieci taka jednostka chorobowa nie istnieje chyba wiedzą medyczną tych osobników jest po 4 latach mierna.. Zaniedbanie bandy świętych krów z ZHP teraz co zmowa milczenia mam na dzieję że dobiorą się do d...tym co powinni zaopiekować się dzieckiem w należyty sposób.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tymon 32 2 miesiące temuocena: 68% 

    do qwerty skad informacja? bo wróciły do domów dzieci, które były świadkami tej sytuacji i opowiadają o 14 letniej druhnie, która znała dziecko nie od dziś i to ona wszystkich, nawet dorosłych z kadry, przekonywała, że dziecko symuluje?bo to ta 14 latka dzwoniła do matki i za każdym razem zachowanie dziecka oceniała na symulację?nie bez powodu dzieci dostały od hufca zakaz wypowiadania się o tej sytuacji, dziecko w domu powie prawde, powie jak było, to co mówił, kto się śmiał, to się wyśmiewał...dzieci pamiętają kto odprowadził dziecko do namiotu i tam zostawił na całą noc po tym jak dwukrotnie podczas kolacji spadło ze sztuccami w ręku z ławki....dziecko nie upadło raz ani dwa, upadało wielokrotnie, miało kłopoty z mową, drętwiały mu kończymy co zgłaszał już w poniedziałek- tak była równiez dorosła kadra, była kadra medyczna, wszyscy byli ALE NIKT NIE ZAREAGOWAŁ WŁAŚCIWIE.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Qwerty 31 2 miesiące temuocena: 53% 

    Skąd ta informacja że opiekunka miała 14 lat? W życiu żadne kuratorium by nie zaakceptowało obozu gdyby opiekunem miała być osoba niepełnoletnia. Zanim napisze Pani kolejny komentarz proszę sprawdzić informacje czy chociaż w jakimś stopniu są prawdziwe.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Basiaaa 30 2 miesiące temuocena: 19% 

    Nawet jeśli tak było to jako rodzic po pierwsze zoorientowałabym się pod jaką opieką będzie moje dziecko na takim obozie. Nikt na siłę nikogo nie zabiera, a rodzice zawsze powinni dokładnie sprawdzać czy ich dziecko będzie miało taką opiekę jaką by chcieli. Każdy chyba zna zasasy obozów harcerskich. Można wysłać dziecko na taki obóz albo na wycieczkę do hotelu pięciogwiazdkowego. Moim zdaniem zaniedbanie było po obu stronach. Jeśli chłopczyk rzeczywiście zemdlał to od razu powinni wzywać pogotowie. Z drugiej strony skoro już pierwszego dnia coś się działo, tęsknił za domem to może nie chciał za bardzo jechać. Szkoda dzieciaczka.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Matka harcerza 29 2 miesiące temuocena: 55% 

    Jak można takie głupoty pisać. Stala się tragedia, której nikt nie mógł przewidzieć. Bardzo współczuje rodzinie i sercem jestem z hufcem. Lepiej milczeć zamiast rzucać oskarżenia.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ania 28 2 miesiące temuocena: 61% 

    Jak to skąd tak wyglądają obozy ZHP takie są fakty.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~, 27 2 miesiące temuocena: 45% 

    Skąd tyle błędnych informacji? Opiekunka lat 14? Naprawdę? Czy odrobina ruszenia głową jest czymś niecodziennym? Jak dziećmi może opiekować się dziecko? Zanim coś skomentujemy, wypada użyć rozumu, nie boli

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ona 26 2 miesiące temuocena: 76% 

    Proszę sobie sprawdzić na fb na stronie chorągiew łódzka zhp hufiec skierniewice 15.07 godz.10.55 jest informacja że dzieci dotarły na miejsce i zaczynają rozbijanie obozu. Jak rzetelne informacje przekazuje rzecznik ZHP że we wtorek o 19 mama zabrała dziecko i że to w ciągu 24h od przyjazdu, wiec od przyjazdu minęły 32h a nie 24h. ZHP probuje zakłamać rzeczywistość. Ktoś niżej wypisuje że powinien być opiekun medyczny bo 200 dzieci było. Oczywiście, że tak powinno być. Ktoś sie upiera że był ten opiekun medyczny. No więc skoro był to co to był za kłopot żeby w tych ciągu 32h gdzie dziecko juz sie "dziwnie zachowywało" zbadać dziecko? Jakie teraz będzie tłumaczenie? Ogromna tragedia, rodzicom serce pękło na milion kawałków!!!! Ja sobie tego nie wyobrażam. Pragne jednak by prokuratura wyjaśniła sprawe tego niewinnego dziecka !

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~!!! 25 2 miesiące temuocena: 87% 

    Istota wyższa to do Ciebie: Niski poziom rozwoju to własnie zaprezentowałaś/zaprezentowałeś swoim komentarzem. Podstawowa sprawa to zmierzenie ciśnienia, a jeśli ten "medyk" nie ma cisnieniomierza co wydaje mi sie też podstawowym narzędziem na takim obozie, wzywa pomoc. No ale trzeba użyć mózgu, a to juz własnie jest problem jak widac po twoim komentarzu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Istota wyższa 24 2 miesiące temuocena: 30% 

    Oczywiście. Medyk ma że sobą przenośny tomograf. Wszyscy jesteście zabawni. Naprawdę miło się was czyta. Tyle ludzi jeszcze na tak niskim poziomie rozwoju. Lubię was robaczki.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~/:(((( 23 2 miesiące temuocena: 83% 

    Dokładnie tak. Gdzie ta pomoc i opieka skoro jej nie udzielono? Hufiec już się naszykował na walkę, toczy działa i próbuje dowieźć niewinności. Moje dzieci jeździły na te obozy i wiem, że często nie kadra nie radziła sobie nawet z konfliktami między dziećmi czy warunkami sanitarnymi. Ale to w tej chwili mniej ważne. Teraz niech odpowiednie organy zajmą się sprawą. Dla rodziny wyrazy współczucia.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ktoś 22 2 miesiące temuocena: 84% 

    Dla mnie jest to nie do przyjęcia że nie zostało wezwane pogotowie od razu !!! Jeśli coś się z dzieckiem dzieje, coś niepokojącego, to nie można tego tłumaczyć że tęskni, że udaje itd!!! Trzeba to sprawdzić u lekarza!! Tym bardziej jak się podejmuje opieki nad kogoś dzieckiem!!! Wyrazy współczucia dla rodziców, niewyobrażalna tradegia

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rodzic harcerza 21 2 miesiące temuocena: 42% 

    Moje dzieci dziś otrzymały wiadomość że swojej drużyny, aby zarówno one jak i rodzice nie wypowiadali się na temat wydarzeń na obozie tylko kierowały pytających do komendantki hufca... Brak słów. Nie wyobrażam sobie ogromu cierpienia rodziców i rodziny. Bardzo proszę nie dokładać im krzywdzącymi komentarzami, które często wynikać mogą z nieznajomości tematu. To nic nie pomoże.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Alicja 20 2 miesiące temuocena: 44% 

    z tego co wiem, to taka była prośba mamy tego dziecka, żeby nie udzielano informacji i nie rozmawiano z mediami bo informacje w artykule są nierzetelne. Pamiętajmy, że to są dzieci i przez takie bezmyślne zadręczanie ich można wyrządzić im krzywdę. Zawsze media idą za daleko.....

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~:((( 19 2 miesiące temuocena: 78% 

    No proszę jaka szybka reakcja zamykania ust tym co mają jakąś wiedzę na ten temat ...toż chodzi o ratowanie opinii o obozie zhp i opiece.... szkoda, ze zabrakło tak szybkiej reakcji i działania jeśli chodzi o ratowanie życia ludzkiego. .. Ale może takie są priorytety... brak słów.... i nie ma co dalej komentować, niech odpowiednie służby wyjaśniają okoliczności, żeby nikogo nie skrzywdzić w swoich ocenach... dziecku życia nikt już nie zwróci, i rodzicom synka..... :((((

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Inna matka 18 2 miesiące temuocena: 75% 

    Na obozach ZHP kompletny brak opieki medycznej. Powinien być ratownik, gdyż jest tam ponad 200 dzieci. Ponadto faktycznie dzieci mają zadanie pilnować innych dzieci. Nie wiem jak ta sprawa się zakończy dla ZHP, ale czas aby wzięli odpowiedzialność za nieudzielenie pomocy. Rodzicom bardzo współczujemy, bo spotkała ich wielka tragedia...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Xxxx 17 2 miesiące temuocena: 39% 

    Skąd takie stwierdzenie o braku opieki? Była Pani na obozie? Jeżeli tak to doskonale Pani wie że opieka medyczna jest na każdym obozie ponieważ tak stanowią przepisy, więc proszę nie wprowadzać w błąd. Nie oceniajmy zanim odpowiednie służby tego nie zrobią.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~... 16 2 miesiące temuocena: 90% 

    Jeżeli przez prawie 2 dni nikt nie widzi potrzeby wezwania lekarza, a matce sugeruje konsultację medyczną to rzeczywiście wskazuje na brak właściwej opieki na obozie oraz brak spójności wypowiedzi pana rzecznika...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~... 15 2 miesiące temuocena: 33% 

    Skąd posiada Pani takie dane ? Z mojej wiedzy na większość obozów ma swoją opiekę medyczną lub jest taka opieka oferowana przez daną bazę.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Inna matka 14 2 miesiące temuocena: 80% 

    Na obozach ZHP kompletny brak opieki medycznej. Powinien być ratownik, gdyż jest tam ponad 200 dzieci. Ponadto faktycznie dzieci mają zadanie pilnować innych dzieci. Nie wiem jak ta sprawa się zakończy dla ZHP, ale czas aby wzięli odpowiedzialność za nieudzielenie pomocy. Rodzicom bardzo współczujemy, bo spotkała ich wielka tragedia...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ola 13 2 miesiące temuocena: 100% 

    Jeżeli ten chlopiec zasłabł podczas kolacji to powinni opiekunowie wezwać pogotowie. Nie można czekać do rana.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ola 12 2 miesiące temuocena: 60% 

    Podobno ten chlopiec już podczas podróży czuł się źle. On nie chciał na ten obóz jechać. Może rodzice powinni byli sprawdzić u lekarza zanim pojechał na obóz czy coś mu dolega czy też nie. Przy udarze liczą się godziny. Pierwsze 4 najważniejsze. Nie wiadomo czy lekarz też by coś wykrył. Pierwszy raz spotykam się z udarem u dziecka. Ale to by znaczyło ze w dniu wyjazdu już mu ten zator szedł do głowy a podróż mogła to przyspieszyć . Straszna tragedia dla rodziców. Ból mamy nie do opisania

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~brak 11 2 miesiące temuocena: 80% 

    BRAK REAKCJI OPIEKUNÓW!!! to jest sedno całej tej sprawy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Szok 10 2 miesiące temuocena: 96% 

    Gdybanie, dorabianie teorii, i wczuwanie się w rolę lekarza trzeba pozostawić w szacunku dla bliskich, bo to dla nich trudny czas.... jedyna diagnoza poparta faktami: brak działania opiekunów, w tym nie wezwanie karetki pogotowia gdy zaczęło się niepokojące i "dziwne" zachowanie!!!!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Lele 9 2 miesiące temuocena: 37% 

    Ludzie wypisujacy krzywdzące komentarze pod adresem ZHP nie mają pojęcia o czym piszą! Moje Dziecko regularnie jeździ na obozy/rajdy. Wszystko zorganizowane jest na najwyższym poziomie. Może i druhny i druhowie nie są osobami dorosłymi, ale są bardziej odpowiedzialni, niz nie jeden dorosły. Dzieci są dopilnowane i nikt tam niczego nie bagatelizuje! Artykuł napisany jest w bardzo krzywdzące tonie dla ZHP. Strasznie współczuję Rodzinie Chłopca. Nie znam słów, które wyrazilyby, jak mi bardzo przykro ale nie dajmy się zwariować. Chciałabym, aby każde Dziecko wyjeżdżające na obóz / kolonie miało taka opiekę, jaką zapewniają druhny i druhowie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~artur 8 2 miesiące temuocena: 60% 

    do czasu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mort 7 2 miesiące temuocena: 77% 

    Lele dałbyś/dałabyś sobie głowe uciąć że wszystko jest na maxa dobrze zoragnizowane??? nie sądze!!!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rodzic 6 2 miesiące temuocena: 89% 

    Jak ktoś poniżej napisał jak jest dobrze to jest dobrze, tą sytuacją obnażyła bezpieczeństwo na obozie. Moje dziecko już nigdy nie pojedzie na taki obóz, każdy ma prawo oceniać tą sytuację po swojemu, to mogło być każde inne dziecko, które miałoby niepokojące objawy, i nie podjęto opieki medycznej, próby obarczania częścią winy rodziców są po prostu bezczelne; rodzice nie mieli obrazu tego co się dzieje, byli 130 km od obozu, po to są opiekunowie aby dobrze ocenili sytuację i podjęli odpowiednie działania.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~serce pęka 5 2 miesiące temuocena: 95% 

    Dziecko niestety nie przeżyło! Ogromna tragedia i ból!!! Jeśli dziecko spada z ławki podczas kolacji, a potem zostaje zaprowadzone przez jakiegoś "druha" do namiotu bo nie jest w stanie samodzielnie iść i tam leży do rana, a następnego dnia nie jest w stanie samodzielnie się poruszać to o jakiej apatii mówimy i tęsknocie Panie Rzeczniku ???? Co się powinno/musi stać aby osoby odpowiedzialne za dzieci !!! (nie misie pluszowe!!!) zareagowały i wezwały pogotowie w takich sytuacjach ? (również dla własnego spokoju,że nic złego się nie dzieje)- w mojej ocenie zakłamywanie rzeczywistości nic tu nie da, fakty są takie, że nie została wezwana pomoc medyczna na teren obozu w ogóle i koniec. Oczywiście organizator obozu będzie się bronił , również w artykułach prasowych bo nie ma wyjścia, oby rozpoczęło się postępowanie prokuratorskie i prawda sama się obroni. Życzę dużo siły dla rodziców !!!!! i oby odpowiedzialni za brak reakcji odpowiedzieli za swą ignorancję (moja opinia)!!!!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Orwell 4 2 miesiące temuocena: 100% 

    Panie piszący o "komorach gazowych"..... prosze sie zastanowić co pan pisze w internecie.... Wszystko ma swój ślad. Liczę na to że moderacja usunie komentarz, w przeciwnym razie to w stronę pana będą kierowane pozwy :)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~emi 3 2 miesiące temuocena: 80% 

    taka ich prawda jak ten cały artykuł, wyjechali w poniedziałek rano mama odebrała we wtorek o 19ej a rzecznik mówi że dziecko o 24h opuściło obóz. ŻENADA. Chyba nie wiedzą co to rzetelność.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~emi 2 2 miesiące temuocena: 81% 

    Prawda jest taka że na takich obozach dzieci pilnują dzieci. Kto miał wezwac pomoc do dziecka jak tam nie maja pojęcia o udarach itd. i wszystko jest dobrze jak jest dobrze. Wiadomo do czasu...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kkk 1 2 miesiące temuocena: 0% 

    Straszne. Może to z przegrzania głowy.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Xyz 0 2 miesiące temuocena: 75% 

    Udar mózgu jest spowodowany całkowicie czym innym niz udar cieplny, czy też słoneczny.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2635 sekundy