Krzysztof Jankiewicz przez 3 lata przebywał w Stanach Zjednoczonych, od 2 mieszka w Berlinie.

Krzysztof Jankiewicz przez 3 lata przebywał w Stanach Zjednoczonych, od 2 mieszka w Berlinie. (fot. Mikołaj Sumiński)

W wodzie spędził ponad 2/3 dotychczasowego życia. Jego pływacka kariera trwała 20 lat. Jest multimedalistą mistrzostw Polski w stylu grzbietowym, uczestnikiem mistrzostw świata. Jedyne czego mu zabrakło to upragniony udział w igrzyskach olimpijskich. Wychowanek Marcina Sarny, zawodnik UKS Nawa Krzysztof Jankiewicz, po studiach w Stanach Zjednoczonych osiedlił się w Berlinie, gdzie pracuje i uczy pływać.

Kibicom sportu w Skierniewicach jest doskonale znany. Przez lata dostarczał wielu powodów do dumy i radości, zdobywając dla miasta i klubu Nawa najcenniejsze medale podczas mistrzostw Polski w pływaniu. Zapewne część fanów sportu zastanawia się jak potoczyły się dalsze losy najbardziej utytułowanego sportowca w historii Skierniewic.

Krzysztof Jankiewicz karierę pływacką pod okiem trenera Marcina Sarny rozpoczął na początku pierwszej dekady XXI wieku.

– Pamiętam jakby to było wczoraj. W pierwszej klasie podstawówki, zobaczyłem zajęcia na basenie i koniecznie chciałem w nich uczestniczyć – opowiada. – Rodzice zgodzili się i od razu trafiłem pod skrzydła Marcina Sarny – dodaje.

Kariera pływacka skierniewiczanina trwała 20 lat, jak sam podkreśla w jej trakcie przepłynął około 20 000 kilometrów.

– Tak wyszło, że pływanie było ze mną od początku do końca edukacji. Nie miałem żadnych przerw lub poważnych kontuzji, które odcięłyby mnie od pływania na dłużej niż miesiąc. O ostatecznym zakończeniu raczej nie mówię, bo może jeszcze wskoczę do wody z okazji zawodów masters lub w innej dyscyplinie, w której pływanie jest częścią wyścigu np. triathlon – zaznacza.

U szczytu kariery będąc już uznanym pływakiem w Polsce, Krzysztof przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie uczył się i pływał w grupie jednej z legend polskiego pływania Bartosza Kizierowskiego. Za oceanem spędził prawie 3 lata. Poza pływaniem w międzynarodowej drużynie, ukończył studia magisterskie i poznał czym jest życie w USA. Wielokrotnie był wolontariuszem i podjął pierwszą pracę. Swój pobyt w USA określa krótko. – To była świetna przygoda, której efektem jest mnóstwo przyjaźni.

American dream zamienił na życie w Europie. Krzysiek osiedlił się w stolicy naszego zachodniego sąsiada, Berlinie, a myśli o powrocie do pływania nadal powracają.

– Cały czas to rozważam. Jednak w Berlinie musiałbym zająć się pływaniem na własną rękę i po godzinach pracy. Te 20 lat naprawdę dało w kość zarówno fizycznie jak i mentalnie. Na zawodach rangi masters jest kilku starych znajomych, może się jeszcze pościgam – podkreśla.

Obszerny materiał o skierniewickim multimedaliście w najnowszym (9.01) wydaniu "Głosu Skierniewic i Okolicy".

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 4

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.212 sekundy