z miasta

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ21 stycznia 2020 | 14:46

(fot. Joanna Młynarczyk)

21 i 22 stycznia, choć to zimowe dni, to niezwykle ciepłe i serdeczne, bo swoje święto obchodzą ukochani seniorzy. O najbliższych pamiętają wnuki spiesząc z życzeniami. Babcie i dziadkowie też szykują dla nich niespodzianki. Redakcja „Głosu Skierniewic i Okolicy” pomogła im w tym i wraz z Cukiernią Długosz-Duda, Jan Kolis z Lipiec Reymontowskich przygotowała słodkie niespodzianki.

W naszym słodkim konkursie wygrali: Małgorzata Selenta, Bożena Adamiec i Hanna Bomba. Laureaci otrzymali słodkie torty.

Bożena Adamiec ze Skierniewic – jak podkreśla – od 12 lat jest najszczęśliwszą babcią na świecie.

– Oskar ma12 lat, to mój jedyny wnuk – przyznaje. – Byłam pierwszą osobą, która powitała go na świecie. Oskar mówi, że pamięta słowa, kiedy witałam go w rodzinie. Wiem, że to niemożliwe, ale bardzo miłe – mówi wzruszona.

Oskara z babcią łączą wyjątkowe relacje.

– Dużo sobie opowiadamy i mamy swoje sekrety. Czytamy książeczki, chodzimy na spacery. Wnuczek bardzo często mnie odwiedza, na szczęście mamy do siebie blisko. Jest bardzo uczynny i pomocny. Cechuje go wrażliwość, oddałby serce, żeby drugi człowiek nie cierpiał  – chwali wnuczka.

Hanna Bomba, również ze Skierniewic, jest babcią 3,5-letniej Julii, a także Adama, Rafała i Natalki.

– Na szczęście wszyscy mieszkają w Skierniewicach, więc nie mamy do siebie daleko – cieszy się pani Hania. – Wnuki kocha się inaczej niż swoje dzieci, na więcej się im pozwala, rozpieszcza, kupuje prezenty bez okazji...

3-letni przedszkolak, Wojtuś ma dwie babcie Grażynkę i Tereskę, dziadka Stasia i prababcię Janinę.

– Lubi się z nimi wygłupiać, układać puzzle, spacerować – mówi Małgorzata Selenta, mama Wojtusia. – Razem gotują obiady – lepią pierogi, robią kopytka, pieką ciasta, pierniki na święta. Poza tym babcia pozwala na wiele rzeczy, na które ja się nie godzę – dodaje.

Wszyscy nasi laureaci obdarowani tortami, podkreślają, że będą dziś świętować.

– Wnuki już zapowiedziały wizytę, z niecierpliwością czekam na to spotkanie – przyznaje pani Hanna. – Będzie to niespodzianka dla naszych babć i dziadka, szykujemy podwieczorek dla wszystkich, a torty niewątpliwie uatrakcyjnią spotkanie. – „Głos” czytamy co tydzień, chętnie też bierzemy udział w konkursach, dlatego cieszymy się z wygranych – podkreślają nasi Czytelnicy.

W cukierni, słodkości na wizytę wnuków nabywali też dziadkowie.

– Jestem dziadkiem Liwii i Liliany – mówi Marek Naumienko. – A moje ukochane wnuki to 6-letni Olaf oraz 11-letnia Marika – dodaje Wojciech Rdest. – Największym prezentem w Dniu Dziadka są nasze wnuki – podkreślają obaj panowie. – Kochamy ich ponad wszystko, rozpieszczamy, a każdy dzień spędzony z nimi jest inny – cieszą się dziadkowie.

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 3

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.245 sekundy