z powiatu

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ22 marca 2020 | 18:00 komentarzy 1

(fot. Beata Pierzchała)

Początki budowy hali sportowej w Makowie nie były łatwe. Firma, która miała ją budować nagle straciła płynność finansową. Inwestycja stanęła w miejscu. Przestój trwał kilka miesięcy, ale to nie był stracony czas. Gmina domagała się od ubezpieczyciela budowy wypłaty gwarancji ubezpieczeniowej.

– Jak to zwykle w życiu bywa, firma ubezpieczeniowa nie chciała wypłacić odszkodowania – mówi wójt Jerzy Stankiewicz. – Ostatecznie sprawą zajął się wojewódzki sąd administracyjny i dziś mogę już potwierdzić, że ubezpieczyciel przelał na konto urzędu gminy 570 tysięcy złotych.

Na placu budowy prace idą pełną parą, hala ma być gotowa w połowie roku. 

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

1Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Gz ess 1 7 dni temu

    Ciekawe czy wirus nie opóźni imwesttycji . Wydaje się że Ekoenergia będzie miała dobre wytłumaczenie

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2353 sekundy