– Tęskniliśmy za sceną, ale najbardziej za sobą, za atmosferą, nawet trochę za stresem i adrenaliną, jakie towarzyszą zwykle podczas występów – tłumaczą zgodnie Julia Więcek, Maciej Kalisiewicz oraz Dominika Lange.

– Tęskniliśmy za sceną, ale najbardziej za sobą, za atmosferą, nawet trochę za stresem i adrenaliną, jakie towarzyszą zwykle podczas występów – tłumaczą zgodnie Julia Więcek, Maciej Kalisiewicz oraz Dominika Lange. (fot. Joanna Młynarczyk)

Teatr Stary im. Antoniego Sikorskiego po 8 miesiącach przerwy wznowił spotkania. Aktorzy podzieleni na dwa zespoły zjawili się na próbie w muzeum. Julia Więcek, Maciej Kalisiewicz oraz Dominika Lange nagrywali spektakl „Bruno Sznajder”.

Nie wyobrażam sobie prowadzić zajęć teatralnych zdalnie, bo niby jak... Dlatego tak długo prób nie było
– mówi Renata Libera, prowadząca Teatr Stary im. Antoniego Sikorskiego w Skierniewicach. –
Dla mnie żywy kontakt z aktorem podczas warsztatów to podstawa, bo jak na odległość wyćwiczyć kwestie, w których jest jakiś rodzaj porozumienia między postaciami? Patrzenie na ekran monitora i przysłuchiwanie się trzeszczącym dźwiękom z głośników, to nie praca
– mówi.

Renata Libera stawia na żywy kontakt z aktorem, ale też z widzem. Tymczasem, póki co, epidemia koronawirusa na to nie pozwala, dlatego skierniewiczanie spotkali się, by spektakl nagrać w wrzucić do internetu.

Granie przed kamerą jest trudniejsze, publiczność jednak nakręca emocje, mobilizuje aktora, nawiązuje się interakcja – przyznaje Dominika Lange. – Z drugiej strony nie ma aż tak dużego stresu, jak podczas gry na żywo – zwraca uwagę.

Skierniewiczanie próby wznowili po dłuższym czasie, bo aż po 8 miesiącach przerwy.

Myślałam, że grupa rozwiązała się, ale miłą niespodziankę zrobiła mi młodzież, gdy napisali, że chcą się spotkać i jeszcze raz wystąpić na scenie – mówi Renata Libera. – Dziś powtórka z jednoaktówki „Bruno Sznajder” Sławomira Mrożka.

Teatr Stary im. Antoniego Sikorskiego, złożony jest z 8 osób, to studenci i uczniowie szkoły średniej. W Skierniewicach funkcjonuje od trzech lat. Aktualnie, z uwagi na obowiązujące obostrzenia, grupa podzielona została na dwa podzespoły. Sztukę Mrożka skierniewiczanie premierowo wystawili w 2019 r., w muzeum.

Wracam do tej sztuki po wielu miesiącach, chodzi o to, by rozegrać się po tak długim czasie, ale też musimy pomyśleć o czymś nowym – mówi prowadząca teatr. – Mamy w planach przygotowanie kolejnego przedstawienia, ale na razie nie chcemy zdradzać, co to będzie, aktorzy przeczytają scenariusz i zdecydujemy – dodaje.


Jak oceniasz artykuł? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.3255 sekundy