Szkole w Świętem na razie nie grozi zamknięcie, bo ze statystyk wynika, że w kolejnych latach do placówki przybywać będzie 16-17 dzieci rocznie.

Szkole w Świętem na razie nie grozi zamknięcie, bo ze statystyk wynika, że w kolejnych latach do placówki przybywać będzie 16-17 dzieci rocznie. (fot. Beata Pierzchała)

W tym tygodniu zapadnie ostateczna decyzja. Pomysł jest taki, żeby szkołę w Świętem przekształcić na filię szkoły podstawowej w Makowie, w której będą się uczyły przedszkolaki i klasy I-III. Rodzice obawiają się, że to pierwszy krok do likwidacji placówki.

Już w roku szkolnym 2017/2018 uczniowie starszych klas ze Świętego rozpoczęły naukę w szkole podstawowej w Makowie.

– Stało się tak na prośbę rodziców – mówi Jolanta Zarzycka-Karda, szefowa Gminnego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w Makowie. – W starszych klasach było bardzo mało uczniów i rodzice woleli, żeby ich dzieci chodziły do Makowa, pisma w tej sprawie trafiały do wójta.

Innego zdania są rodzice, którzy twierdzą, że co roku wójt „podbierał” im dzieci, podsuwając rodzicom, rękami dyrektor szkoły, do podpisu deklaracje zgłoszenia dziecka do innej placówki.

Ten temat także w papierowym "Głosie" z 18 lutego, wersję elektroniczną możesz kupić TUTAJ


Jak oceniasz artykuł? Głosów: 6

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 3
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2814 sekundy