– Malarstwo mocno mnie wciągnęło, postanowiłem zdobyć na ten temat wiedzę – przyznaje Sylwester Mikucki. – O technice, stylach malowania uczyłem się sam, z książek. A z antologii mistrzów poznałem tych największych – opowiada.

– Malarstwo mocno mnie wciągnęło, postanowiłem zdobyć na ten temat wiedzę – przyznaje Sylwester Mikucki. – O technice, stylach malowania uczyłem się sam, z książek. A z antologii mistrzów poznałem tych największych – opowiada. (fot. Joanna Młynarczyk)

Po wielomiesięcznej przerwie do swoich wnętrz na wernisaż wystawy na żywo zaprosiła (17.06) Akademia Twórczości w Skierniewicach. W jej galerii swoją twórczość prezentuje Sylwester Mikucki ze Skierniewic.

– Bardzo miło było znów gościć skierniewiczan w galerii na wystawie, choć niestety nie mogliśmy zaprosić jeszcze wszystkich na wernisaż, obostrzenia pozwalały nam tylko na 20 osób, dlatego otwarcie wystawy nie było mocno nagłośnione – mówi Małgorzata Lipska-Szpunar, kierownik Akademii Twórczości. – Wystawę będzie można jednak oglądać co najmniej do końca lipca, dlatego zapraszam wszystkich zainteresowanych w wybranym, innym dniu – zachęca.

Na kolekcję, którą można obecnie obejrzeć w galerii Akademii składa się wybrane malarstwo Sylwestra Mikuckiego sprzed 25 – 30 lat – obrazy wykonane na płótnie oraz na drewnie, pierwsze tworzone przez niego gobeliny oraz przedmioty kamienne (misy ogrodowe).

Poza twórczością artystyczną i rękodziełem Sylwester Mikucki zajmuje się odrestaurowywanie starych przedmiotów, które kupuje najczęściej na targach staroci. Aktualnie wiele czasu poświęca na odrestaurowywanie starego dworu, znajdującego się pod Skierniewicami.

– Zawsze ciekawiła mnie stara architektura. Kiedy przejeżdżałem obok budynku, który miał ciekawą fasadę, jakiś interesujący element architekt zatrzymywałem się i podziwiałem – opowiada Sylwester Mikucki. – Niewiele ich zostało w Polsce. Wpadłem na pomysł podjęcia się odbudowy takiego dworku. Szukałem po całym Mazowszu.

Udało się, kilkanaście lat temu, znaleźć budynek w zrujnowanym stanie pod Skierniewicami.

– Był bez stropu, dachu, nadproży, właściwie tylko kikuty ścian sterczały – wspomina.

Dwór ten skierniewiczanin remontuje własnymi środkami, własną pracą.

– Traktuję to jako swoją misję, chciałbym przyłożyć rękę do uratowania naszej historii, a to jest jeden z ładniejszych dworów na Mazowszu – opowiada.

Więcej o pasjach Sylwestra Mikuckiego w aktualnym wydaniu "Głosu Skierniewic i Okolicy" (17.06).

Joanna Młynarczyk

ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA