Akcja protestacyjna w Instytucie Ogrodnictwa. Związkowcy mówią o ubożeniu pracowników naukowych

(fot. Anna Wójcik-Brzezińska)

Akcja środowiskowa naukowego wzbudza co najwyżej zainteresowanie przechodniów, politycy i samorządowcy pytani o strajk rozkładają ręce. Poseł Grzegorz Wojciechowski pytany o postulaty pracowników IO w Skierniewicach odpowiada: – Niepokoje to nie tylko kwestie finansowe, ale również samej działalności instytutów. Naukowcy muszą zrozumieć, że krok przed nimi im przedstawicieli handlowi dużych zagranicznych firm.

Pracownicy Instytutu przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej. Stawiają postulaty płacowe, alarmują, że potrzebne jest zwiększenie nakładów na naukę. Kapitał ludzki to najcenniejsza inwestycja państwa – podkreślają. Co ciekawe, pytani o protest samorządowcy naszego regionu, wojewoda łódzki przyznają, że nie zauważyli, że Instytut Ogrodnictwa jest oflagowany, nie znają powodu akcji.

Poseł Janusz Wojciechowski mówi: – Badania prowadzone przez instytut są bardzo potrzebne rolnikom. Rząd prowadzi rozmowy na temat oczekiwań środowiska, ale chcę podkreślić, że ta debata dotyczy przede wszystkim zmiany podejścia do działalności instytutu. Instytuty naukowe nie mogą być odłączone od produkcji. W tej chwili doradcy firm nawozowych, zajmujący się sprzedażą środków ochrony roślin zajmują się upowszechnianiem. Pomagają stworzyć plany nawożenia, ochrony roślin a to wygląda tak, jakby zatrudnić lisa do pilnowania kurnika.

Związkowcy zwracają uwagę na pilną potrzebę wzrostu minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora do uzgodnionej w 2018 roku trzykrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę w danym roku kalendarzowym. Chcą powiązania wynagrodzeń zasadniczych wszystkich pracowników uczelni i instytutów z wysokością minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora.

„Solidarność” już od dłuższego czasu zauważa postępującą pauperyzację środowiska akademickiego, a co za tym idzie upadek prestiżu zawodu nauczyciela akademickiego oraz pracownika instytutu naukowego i badawczego.

Podczas wprowadzania reformy w 2018 roku, po długich negocjacjach udało się doprowadzić do konsensusu, w wyniku którego wprowadzane rozporządzeniem ministra minimalne wynagrodzenie zasadnicze profesora miało wynosić trzykrotność płacy minimalnej w danym roku (w 2018 r. było to 6 410 zł brutto, przy płacy minimalnej wynoszącej 2 100 zł). Brak corocznej rewaloryzacji minimalnego wynagrodzenia profesora spowodował, że w roku 2022 przelicznik ten – jak wyliczyli związkowcy – spadnie z trzykrotności w 2018 roku prawie do dwukrotności. To wyraźnie pokazuje spłaszczenie wynagrodzeń w uczelniach i zubożenie całego środowiska.

Zapowiadają – akcja protestacyjno-informacyjna będzie trwała, dopóki strona rządowa nie zajmie się realizacją postulatów środowiska.  

Anna Wójcik-Brzezińska

Anna Wójcik-Brzezińska

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 5

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 1
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 3
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

1Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • Gość
    ~Sadownik 1 4 miesiące temuocena: 0% 

    Nie znajduję uzasadnienia dla istnienia instytutu w dzisiejszym wydaniu. Od lat korzystam z doradców holenderskich ponieważ pracownicy instytutu funkcjonują tylko dla siebie lub nie proponują praktyce nic interesującego. Dzisiaj dział naukowo - badawczy ma każda szanująca się firma a zespoły doradców funkcjonują skutecznej niż reprezentanci handlowi. Instytut w tym czasie, gdy świat ogrodniczy ucieka do przodu, cieszy się, że istnieje. I jeszcze te wykłady w ramach targów TSW głoszone do kolegów. Życzę powodzenia.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Wiktor 0 4 miesiące temuocena: 100% 

    Takie plakaty ! w takim miejscu ! to w 1795 posłusznie rozwieszał dla Piusa VI kapelan królewski , książę Sambijski , hrabia Świętego Cesarstwa Rzymskiego . Dzisiaj jak wiemy to nie tędy droga.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~obserwer -1 4 miesiące temuocena: 50% 

    Pogonić całe to towarzystwo wzajemnej adoracji,niech się wezmą do roboty.Teraz strajkują?????

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Dziady naukowe. -2 4 miesiące temuocena: 50% 

    POMYLENIE FAKTÓW I NAZWISK. Nie wiadomo czy wypowiadał się Grzegorz czy Janusz Wojciechowski? Instytut to nauka dla rolników i ogrodników. Każdy z konsumentów korzysta z dorobku Instytutu, np. kupując na targu, od rolnika czy w markecie owoce malin, które dojrzewają od połowy lata do jesieni. To pracownicy Instytutu, jako pierwsi na świecie wyhodowali takie maliny, które dojrzewają jesienią. Na rynku dominują odmiany tych malin, których właścicielem licencji jest Instytut. Kto straci a kto zyska jak Instytut upadnie a licencje przejmie zachodni kapitał? Zapłaci za to każdy konsument. Panie Pośle tak instytut przegrywa z firmami nawozowymi, bo wynagrodzenia są tak niskie, że dobrzy fachowcy idą tam gdzie godnie zarobią, czyli do korporacji. Osada Pałacowa, dlatego jest w tak dobrym stanie, że Instytut musi ją utrzymywać, co przy nadzorze konserwatorskim kosztuje dużo.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Gość -3 4 miesiące temuocena: 71% 

    Arystokracja wielka ta grupa profesorów ! Już dawno sami po 1989 powinni wynieść się z osady pałacowej hierarchów i cesarzy przy parku miejskim . Wybudować nowoczesny , szklany biurowiec , kompleksowy , centralny Instytut przy Sobieskiego na polach doświadczalnych . W pozłacanych karetach i lektykach nikt nie będzie już ich woził przecież po osadzie pałacowej . Pasują w tej Osadzie Pałacowej z Pałacem , oficynami dla służby , z kordegardą jak " Lis do pilnowania kurnika ".

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS