z powiatu

Maków

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ8 listopada 2022 | 09:44 komentarzy 27
Żądania mieszkańców są jasne – ma nie śmierdzieć!

(fot. Beata Pierzchała)

Spotkanie zorganizowane przez Agaris nie skończyło się porozumieniem. Każda ze stron poszła w swoją stronę, obstając przy własnym zdaniu. A miał być koniec konfliktu i pole do porozumienia. Jednak sąsiedzi Agarisu nie wierzą już w obietnice firmy.

Salę w makowskiej remizie tylko w jednej trzeciej zapełniły osoby, które od lat walczą z uciążliwościami, powodowanymi przez sąsiedztwo firmy Agaris Myco Poland. Dwie trzecie to pracownicy Agarisu, którzy w smrodach wydobywających się podczas procesu technologicznego przy produkcji podkładu pod uprawę pieczarek, nie widzą nic złego, ani uciążliwego. Podział widać wyraźnie. Nie ma tu pola na porozumienie.

– Chcemy zainwestować 10 mln złotych, żeby znacznie zmniejszyć uciążliwości odorowe – spotkanie zaczął Rafał Nawrocki, prezes Agaris Myco Poland.

– Byłem na spotkaniu z panem w 2018 roku – przypomniał mieszkaniec gminy Maków. – Wtedy też pan obiecywał różne rzeczy, między innymi postawienie ekranów, które miały zatrzymać smród. Nie zrobił pan nic. Nie wierzę, że tym razem wypełni pan własne obietnice. Od 12 lat robi pan modernizację, a coraz bardziej śmierdzi i jest coraz głośniej.

Plan modernizacji zakładu nadal czeka na decyzję środowiskową, której wydanie leży w gestii wójta. Jerzy Stankiewicz studzi zapędy firmy do szybkiego rozwiązania istniejącej sytuacji.

Więcej informacji na ten temat w papierowym "Głosie" z 10 listopada.

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 12

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 2
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 3
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 1
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 3
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • Gość
    ~Sprawiedliwy 0 2 miesiące temuocena: 38% 

    To że przyszło tak mało osób może oznaczać że Ci ludzie dostali votum zaufania od większości mieszkańców. Popieram że miejsca pracy trzeba chronić natomiast firma powinna się zobligować i zainwestować w systemy które poprawia komfort zycia mieszkańców, gdyż Ci ludzie którzy piszą że nie ma problemu ze smrodem i hałasem to chyba mieszkają po za granicami gminy.! PROBLEM JEST I TO WIELKI!!!!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~DoMokrzak -1 2 miesiące temuocena: 100% 

    Do Mokrzak... coś ta historia się nie kleji :) może trzeba było być jednak na spotkaniu i na własne oczęta zobaczyć co ma być pobudowane i ile i jak a co ma być ZBURZONE. Poza tym czytam w Pana wypowiedzi, że produkcja ma być zwiększona ale zatrudnienie zredukowane - to teraz wolą umysłu praca się będzie odbywać? A może obcy przylecą wspomóc.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Mokrzak -2 2 miesiące temuocena: 50% 

    Ta firmą mówi o modernizacji buduje 1 fazę na 6 h. A nic nie mówi o środkach technicznych jakie by zabezpieczyły mieszkańców przed oddziaływaniem na środowisko. Ja nie byłem na tym spotkaniu bo i poco wszystko było w Bip raport.Kto ma trochę rozumu i orientacji zrozumie że to wielka ściema z tą modernizacją ta modernizacja nic nie zmienia a wręcz spowoduje większy przerób mało to ma ograniczyć zatrudnienie, wszystko było w raporcie trzeba było pracownikom poczytać to by się może rozjaśniło. Tego typu firmy utylizacyjne rujnują okolicę wstrzymują rozwój spadki cen działek no i najważniejsze zdrowie dzieci i dorosłych, jaki inwestor przyjedzie do gminy że smrodem chyba samobójca!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Kolo -3 2 miesiące temuocena: 100% 

    To też właśnie zakład chce zainwestować w modernizację, to zowu sprzeciw...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Antywójt -4 2 miesiące temuocena: 100% 

    W firmie pracuje 70 osób z terenu gminy, z czego większość w bezpośredniej okolicy. Jestem jednym z nich i wiem, że owa grupa nie ma żadnego poparcia u mieszkańców. O żadnym votum zaufania nie ma mowy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Antywójt -5 2 miesiące temuocena: 88% 

    Poziom artykułu, bezstronność i rzeczowość - poziom poniżej krytyki. Publiczna przy was to wzór obiektywizmu. Na sali było raptem kilka osób, które notorycznie robią dym o wszystko. Nie mają one żadnego poparcia wśród społeczeństwa lokalnego, świadczyć może o tym chociażby ilość ludzi z ich obozu zarówno na spotkaniu jak i na „pikiecie” - gdzie trzeba było ludzi dowozić ze Skierniewic.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Ar.x -6 2 miesiące temu

    Ci co pracują tam mają

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~AntySebek -7 2 miesiące temu

    Sebek żeby Ciebie czasem nie zmienili capie haha

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Mm -8 2 miesiące temuocena: 43% 

    W Skierniewicach czuć nawet ten smród czasami.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Hallo -9 2 miesiące temu

    Tak tak, śmierci w Skc dosyć często. Z Hortexu śmierdzi inaczej. A z tej firmy daje ostro końskim gównem.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Do Mm -10 2 miesiące temuocena: 100% 

    W Skierniewicach to śmierdzi Hortex

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Mieszkaniec Makowa -11 2 miesiące temuocena: 71% 

    Mieszkam nie daleko w/w firmy i zgadzam się że czasami czuć ale nie ma tragedii a w obecnym czasie gorzej przeszkadza mi czym sąsiad pali w piecu a Ci którzy dąrza do likwidacji firmy niech zatrudnią u siebie te 100 osób które tam pracują jak są tacy mądrzy Pozdrawiam

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Pytajnik??? -12 2 miesiące temuocena: 92% 

    Jak na razie nie ma w Polsce ustawy "odorowej". A zapach to kwestia gustu. Sąsiad piekarni po jakimś czasie będzie mieć dosyć zapachu wypieków. Mnie zastanawia to, kto ma dość tej firmy? Ludzie, którzy mieszkają tam od zawsze zanim wójt jako osoba prywatna sprzedał te ziemie? Czy może ci, co kupili hektary po niższej cenie (bo smierdzi) i teraz podzielili areał pod działki budowlane? I chcą za wyższą cenę sprzedać?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~mieszkaniec Makowa -13 2 miesiące temuocena: 73% 

    Dla mnie nie są uciążliwe zapachy Agarisu ani Hortexu, ani gnojownicy na polach. Trochę pośmierdzi i już. Fakt nie mieszkam blisko zakładów, ale na bank bym się nie budował przy takim zakładzie. Ja bym dał votum nieufności zakładowi i pozwolił na modernizację. Uważam, że gorzej śmierdzieć nie będzie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Sebek -14 2 miesiące temuocena: 31% 

    Było i jest postępowanie administracyjne Wójt musi trzymać się prawa ,jest to udział społeczeństwa składane były wnioski do raportu i one są ważne a nie pyskówka na pseudo spotkaniach gdzie firma jak chcesz to się zapisz podaj dane kto przyjedzie? Ludzie muszą nie wieżą że będzie lepiej żaden z tego typu zakładów to nie perfumeria czym większa produkcja to większy smród by to był tylko smród a gdzie szkodliwe związki jest ich tyle że szkoda gadać.Mieszkam na Makowskiej wali tam z woli jak z du.y Capa Ma nie śmierdzieć jak nie można tego zrobić trzeba zmienić produkcję dla dobra wszystkich.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Anna -15 2 miesiące temuocena: 100% 

    Panie Sebek tu wiara nie ma nic do rzeczy. To nie ta profesja:) Każdy niech sobie wierzy w co chce, ale ważne przede wszystkim powinny być fakty. Poza tym jaka większa produkcja?? o czym Pan mówi??

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Aanonim -16 2 miesiące temuocena: 83% 

    Niech Pan wójt doprowadzi do zamknięcia zakładu i zatrudni wszystkich pracowników tej firmy na ciepłych posadkach u siebie w urzędzie gminy... Wtedy nie będzie śmierdziało...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~D.r -17 2 miesiące temuocena: 50% 

    Prezes mówi co innego a dokumentacja też co innego,chyba to na papierze to bardziej realne niż dyrdymaly starego znerwicowanego gościa.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Aanonim -18 2 miesiące temuocena: 100% 

    Noname... Skoro piszesz że śmierdziało, śmierdzi i będzie śmierdziało to właśnie może to był ten czas żeby do tego przywyknąć...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Kasia -19 2 miesiące temuocena: 100% 

    Noname A kto mówi o powiększaniu produkcji ?? Skąd wogóle takie pomysły ? Chodzi o modernizację A nie powiększanie produkcji. Zarzucając komuś zerową wiedzę wypadałoby samemu mieć pojęcie i chociażby zapoznać się z dokumemtacją.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~NOname -20 2 miesiące temuocena: 22% 

    Widze ze pojecie masz rowne 0. Tu chodzi o sprzeciw powiekszaniu zakladu.. a nie o likwidacje i utrate miejsc pracy. Jak widac najbardziej szczekaja Ci co niemaja pojecia o sprawie i ktora ich najmniej dotyczy. Smierdzialo, smierdzi i bedzie smierdzialo. Dlatego ludzie nie wyrazaja zgody na powiekszenie zakladu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Mieszkanka -21 3 miesiące temuocena: 85% 

    Myślę, że taka sytuacja może być dobrą przestrogą dla innych inwestorów w tym rejonie. Zastanowią się kilka razy zanim zainwestują swój kapitał. Gdzie indziej zostawią kasę i dadzą miejsca pracy, bo tu walka z wiatrakami. Nie robiąc nic, nic się nie zmieni, nie ma wróżek i złotych rybek, które spełnią żądania.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Makow -22 3 miesiące temuocena: 50% 

    Wójt chyba pokazał swoim zachowaniem gdzie ma ludzi walczących z zakładem...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Agaris -23 3 miesiące temuocena: 50% 

    Ja Wam wójta nie wybierałem :-)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~BHP -24 3 miesiące temuocena: 100% 

    Pewnie strony co decydują już są dogadane. Stankiewicz jak zawsze do wstęgi pierwszy ale jak problemy to nie przyjeżdża albo wysyła pracowników na pożarcie. Cały on. Nie zdzwie się jak wyda zgodę u powie że on musi bo przepisy tak karzą ale własnego wkładu nic. 72 lata.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Anna -25 3 miesiące temuocena: 100% 

    Bardzo ważną rzeczą, a która nie jest napisana w artykule było to, że w spotkaniu mimo zaproszenia nie uczestniczył wójt. Bazą do zażegnania konfliktu jest rozmowa tylko trzeba mieć z kim ją prowadzić. Skoro brak jest jednej ze stron ciężko mówić o porozumieniu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Blabla -26 3 miesiące temuocena: 100% 

    Chyba nie tylko pracownikom smród nie przeszkadza skoro oponentów przyszło tak mało.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Maków

Drogę trzeba wybudować w tym roku. Powiat jasno...

Świąteczne spotkanie dla wszystkich

Jasełkowy wstęp do świąt

Rybkowski tu nakręcił najważniejsze sceny...

Świąteczny jarmark rozmaitości

75-lecie orkiestry dętej

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 1,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA