– Osobiście znam wiele przypadków, gdzie rodzice wyrzucali swoje dzieci z domów, po tym, jak dowiadywali się, że te są homoseksualne. Jednego dnia postanawiali zobaczyć w swojej córce, czy synu bandytę i zboczeńca, wykreślali ich ze swojego życia. Niestety gros tych historii kończy się próbami, często udanymi, targnięcia się na swoje życie – opowiadają.

Mateusz podkreśla: – Nie chcę upraszczać i dokonywać jednoznacznych ocen, nie zawsze takie są właściwe. Osobiście mam przykład mojej mamy, od której otrzymałem pełne wsparcie i akceptację, z drugiej strony mam postawę mojej babci, która na widok moich kolorowych paznokci zaczyna walczyć z migreną spowodowaną frustracją – co sobie pomyślą jej sąsiadki. Moją babcię przeraża to, że wszystkie sąsiadki wiedzą o mojej homoseksualności.

Dlaczego maluje paznokcie? Bo lubi, bo nikomu tym krzywdy nie robi. Żartuje – malowanie paznokci to jeszcze nie homoseksualizm.
(fot. Anna Wójcik-Brzezińska)

– Osobiście znam wiele przypadków, gdzie rodzice wyrzucali swoje dzieci z domów, po tym, jak dowiadywali się, że te są homoseksualne. Jednego dnia postanawiali zobaczyć w swojej córce, czy synu bandytę i zboczeńca, wykreślali ich ze swojego życia. Niestety gros tych historii kończy się próbami, często udanymi, targnięcia się na swoje życie – opowiadają. Mateusz podkreśla: – Nie chcę upraszczać i dokonywać jednoznacznych ocen, nie zawsze takie są właściwe. Osobiście mam przykład mojej mamy, od której otrzymałem pełne wsparcie i akceptację, z drugiej strony mam postawę mojej babci, która na widok moich kolorowych paznokci zaczyna walczyć z migreną spowodowaną frustracją – co sobie pomyślą jej sąsiadki. Moją babcię przeraża to, że wszystkie sąsiadki wiedzą o mojej homoseksualności. Dlaczego maluje paznokcie? Bo lubi, bo nikomu tym krzywdy nie robi. Żartuje – malowanie paznokci to jeszcze nie homoseksualizm. (fot. Anna Wójcik-Brzezińska)

Mówią: – Nie jesteśmy eksponatami w gabinecie osobliwości, mamy dość agresji, z jaką codziennie się mierzymy. Mateusz lubi swoje przezwisko – Flaming. – Różowy kolor to nieodzowny akcent jego outfitu. Ma szczęście. – Mam świetną mamę. Akceptuje mnie takim, jakim jestem. Jestem prawdziwym szczęściarzem. Wielu moich znajomych zostało wyrzuconych z domów, rodzice się ich wyrzekli. Czy potrafi sobie pani wyobrazić tragiczniejszą sytuację – pyta.

Są absolwentami skierniewickiego „Ekonomika”. Podkreślają – nie chcemy niczego niszczyć, nie chcemy być natomiast atakowani.

Mówią – dziewczyny mają łatwiej. Traktuje się je z pobłażliwością. Homoseksualna dziewczyna to takie dziwadło, jak ładna – budzi zainteresowanie.

Akceptacja „inności” mężczyzn nie przychodzi łatwo.

Mateusz nie wychodzi z domu bez butelki z gazem pieprzowym. Nie śmieje się, gdy jeden z czołowych polskich polityków na wiecu wyborczym „rubasznie” żartuje z takich, jak on – Szanowni, to jest tak, jakby kolega Józef dziś poszedł do domu i oświadczył rodzinie, że jest Zosią, w kilka dni później wrócił i oświadczył, że żartował i znów jest Józefem.

– Wiem, że wielu uznaje te słowa za doskonały żart, mnie nie śmieszą – mówi. – Krótko – te słowa są bardzo krzywdzące, te opinie są głupie, odmawiają  mi godności samoświadomej istoty, człowieka myślącego. To, że politycy nas nie rozumieją lub nie chcą zrozumieć, nie znaczy, że nas nie ma – kwituje.

Od lat konsekwentnie bierze udział w paradach wolności, na ulicach miast manifestuje przywiązanie do wolności.

– Słyszę, że jestem jednym z tych, którzy wiecznie czegoś chcą, a ja się pytam, czy poczucie bezpieczeństwa, ochrona prawna, domaganie się poszanowanie nietykalności cielesnej to naprawdę są postulaty upierdliwych roszczeniowców?!  Nie oczekuje odpowiedzi. Wie, jak jest: – Zawsze przy sobie mam gaz pieprzowy, na przystanku, na chodniku, na spacerze ze znajomymi rozglądam się, wypatrując zagrożenia. Jedną z umiejętności, którą posiadłem jest ucieczka przed ludźmi, którzy uznają, że jestem zbędnym elementem, czy wręcz śmieciem, który można kopnąć. Nie potrafię się zgodzić na to, że to jest sytuacja normalna, a ja jestem problemem. W przestrzeni publicznej jest zgoda na język nienawiści, przemoc wobec „innych” jest tolerowana.

Identyfikacja płciowa i transpłciowość to słowa klucze o fenomenie zamykania każdej dyskusji. Grupa skierniewickich nastolatków, absolwentów „Ekonomika” chce w przestrzeni publicznej rozpocząć debatę o wolności i poszanowaniu drugiego człowieka. Mówią – LGBT to nie ideologia to ludzie i ich konkretne problemy, sprawy. Młodzi skierniewiczanie chcą, by rodzice mieli szansę zrozumieć, kim są ich dzieci.

„Mam dość być traktowanym jak gówno” – to zdanie, które w rozmowie z nieheteronormatywnymi osobami pada często.

Badania pokazują, że ponad połowa transpłciowych nastolatek i nastolatków próbowała odebrać sobie życie (szczególnie na tendencje samobójcze narażone są transseksualne kobiety i osoby niebinarne). Ryzyko targnięcia się na swoje życie najsilniej związane jest ze stosunkiem rodziny do osoby transpłciowej. Przeciwnie sytuacja wygląda u osób, które od rodziny otrzymały wsparcie i akceptację, tam wskaźnik samobójstw wyniósł zaledwie 4 proc.

Mówią: – wiemy, że to, co dla nas normalne może być trudne do zrozumienia. Dlatego chcą rozmawiać (by nie napisać – edukować).

– W planach mamy zorganizowanie w lipcu w Skierniewicach pikniku równości. Jesteśmy grupą tzw. młodej lewicy, ale przede wszystkim mieszkańcami tego miasta oraz okolicznych miejscowości, którzy chcą się pokazać w przestrzeni publicznej, powiedzieć o swoich potrzebach, o sobie – mówi Dominika, na co dzień kelnerka w jednym z lokalnych klubów.

Rozważają, czy częścią wydarzenia nie uczynić marsz równości.

– Większość przeciwników otwartego społeczeństwa w głowie ma obrazki z parad równości z Balcerony, gdzie ulicami miasta idzie facet  w skąpym lateksowym wdzianku z atrybutem w postaci gumowego członka w dłoni. To jest fałszywy obraz naszej społeczności – przekonują.

Młode kobiety, z którymi rozmawiamy, tłumaczą – chcemy przedstawić swój punkt widzenia, zdjąć również z rodziców to nieuprawnione poczucie winy, czy przekonanie, że z ich „normalnym dzieckiem stało się coś złego”.  Przerażające jest to, że brak wiedzy, nacisk środowiskowy są w stanie doprowadzić do sytuacji, że rodzina jest w stanie wykreślić dziecko ze swojego życia.

Powtarzają: – Nie chcemy prowokować, chcemy natomiast pokazać, że nie jest nas wcale tak mało, że są rodzice, którzy również stają przed trudną, najczęściej wypieraną wiedzą na temat swojego dziecka. Chcemy powiedzieć – nie wszyscy wokół będą gadać!

– Człowiek to człowiek.

– Byłbym naiwnym, gdybym twierdził, że nie spodziewam się, że nasza akcja może spotkać się z odpowiedzią środowiska związanego np. z kościołem, że  nasza próba mówienia o sobie nie spotka się z reakcją środowisk, które uważają nas za dziwadła, zwyrodnialców, w najlepszym wypadku dzieciaki, które się buntują. To oczywiste, że jeśli uda nam się zorganizować taki marsz, będziemy potrzebować wsparcia i ochrony ze strony policji. Nie jesteśmy ulubieńcami chuliganów, czy kibiców, którzy nierzadko miłością do sportu przykrywają poglądy i zachowania faszystowskie, w najlepszym razie chuligańskie – mówi Mateusz.

Anna Wójcik-Brzezińska

Anna Wójcik-Brzezińska

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 17

  • 7
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 1
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 4
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 4
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

2Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • Gość
    ~Paweł 2 8 miesięcy temu

    85% skutecznych samobójstw wśród osób transpłciowych jest po ich przemianie. Wiec należy ich leczyć, a nie pozwalać się okaleczać

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Hetero 1 11 miesięcy temuocena: 100% 

    Im bardziej beda epatowac swoimi orientacjami, tym bardziej ludzie beda reagowac na nich alergicznie. Niech sobie tam żyją we wlasnym swiecie, spotykaja sie, pracują itd. Nikt im tego nie zabrania. Jednak to nie jest notmatywne i normalne i nigdy nie bedzie. Szanuje ich jako ludzi, nigdy nie plunę im w twarz ale nikt mnie na sile nie bedzie zmuszał abym to zaakceptowal jako cos normalnego, bo to pogwalcenie z kolei mojego prawa do moich odczuć i poglądów. Prosze mnie nie gwalcic swoimi dewiacjami

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Tolerancja 0 12 miesięcy temuocena: 55% 

    Popaprańcy, zwyrodnialca, cioty....tak często słyszą ludzie którzy mają inną orientację płciową. TOLERANCJA - nigdy w Polsce jej nie było i szybko nie będzie. Im mniejsze miasto tym większa nietolerancja takich ludzi. Ja również jej nie miałem dopóki nie dowiedziałem się jaką krzywdę może ona powodować drugiej osobie. Gratuluję Wam odwagi!!!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Skierniewiczanin -1 10 miesięcy temuocena: 100% 

    Nikt wam nie zabranie celebrować waszych dewiacji. Nie chcę być indoktrynowany.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Nauczyciel -2 ponad rok temuocena: 30% 

    Kochani. Powodzenia. Nauczyciel z ekonomika.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Jeje -3 8 miesięcy temu

    Globus hahahah

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~100% -4 ponad rok temuocena: 35% 

    Bywalec Życzę powodzenia . Ciekaw jestem jak zareaguje to prowincjonalne, kościołkowe, chyba pisowskie miasto.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Roma -5 ponad rok temuocena: 81% 

    Teraz to taki sposób na życie.Liczą,że będą się z nimi obchodzić jak z jajkiem.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Mieszkaniec -6 ponad rok temuocena: 91% 

    Spoko. Kto ma ochotę, niech idzie. Jak ktoś nie jest zainteresowany, to niech nie bierze udziału. I wszyscy będą szczęśliwi. Proste!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Pięćdziesiątka -7 ponad rok temuocena: 50% 

    Dziękuję Wam, że mieliście odwagę powiedzieć o czym milczę całe życie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~K. -8 ponad rok temuocena: 43% 

    Fajni, świadomi młodzi ludzie❗️

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~szkodaGadać -9 ponad rok temuocena: 78% 

    świadomi... hahahahh!!!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

społeczeństwo

Pościg ulicami Skierniewic

Gospodarz stratowany przez byka nie żyje

Amfetamina znaleziona w lodówce i piwnicy

Znamy gwiazdy. W tym roku scena Święta Kwiatów...

Sportowa rywalizacja integruje społeczność VEKA...

Ruda: remont drogi to priorytet

Bolimów ma nowego sekretarza

Jedyna taka trasa biegowa w Polsce. Wzorem jest...

To był barwny i huczny Dzień Reymonta