Krzysztof Jankiewicz podczas gali z okazji jubileuszu 20-lecia UKS Nawa w towarzystwie Joanny Charzewskiej. Oboje to multimedaliści imprez rangi mistrzostw Polski.

Krzysztof Jankiewicz podczas gali z okazji jubileuszu 20-lecia UKS Nawa w towarzystwie Joanny Charzewskiej. Oboje to multimedaliści imprez rangi mistrzostw Polski. (fot. Adam Michalski)

W wodzie spędził ponad połowę życia. Jego pływacka kariera trwała 20 lat. Jest multimedalistą mistrzostw Polski, uczestnikiem mistrzostw świata. Jedyne czego mu zabrakło to upragnionego udziału w igrzyskach olimpijskich. Wychowanek Marcina Sarny, zawodnik UKS Nawa Krzysztof Jankiewicz, po studiach w Stanach Zjednoczonych osiedlił się w Berlinie. Nadal jest aktywny, odwiedził rodzinne miasto przy okazji jubileuszu 20-lecia UKS Nawa. – Pływaniu zawdzięczam bardzo wiele – mówi.

Kibicom sportu w Skierniewicach jest doskonale znany. Przez lata dostarczał wielu powodów do dumy i radości, zdobywając dla miasta i klubu Nawa najcenniejsze medale podczas mistrzostw Polski w pływaniu.

Po sportowej przygodzie w Skierniewicach Krzysztof przeniósł się do Łodzi, trenował w Madrycie, był na kilkuletnim stypendium w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, ostatecznie osiedlił się w Berlinie, gdzie mieszka do dziś. Gdzie było mu najlepiej?

– Każde z tych miejsc ma coś innego do zaoferowania. Sport ze studiami najlepiej było mi łączyć za oceanem. Niemcy gdzie mieszkam, to miejsce gdzie mogę rozwijać się zawodowo. W Polsce uwielbiam naturę i mam tu rodzinę oraz znajomych. Jak patrzę na to z perspektywy dorosłego człowieka, żadna szkoła czy studia nie nauczyły mnie tak wiele jak podróże – ocenia.

Po za Polską jest już kilkanaście lat. Czy planuje powrót? Twierdzi, że kiedyś na pewno tak się stanie, lubi Dolny Śląsk i rozważa zamianę europejskiej metropolii na spokojne miejsce w tej części rodzinnego kraju.  

– Bardzo lubię naturę, góry i aktywne spędzanie czasu więc myślę, że bym się tam odnalazł. Na szczęście nie mieszkam, aż tak daleko więc bywam w Polsce kilka razy w roku – twierdzi

W październiku na kilka dni pojawił się w Skierniewicach, by wziąć udział w jubileuszu 20-lecia UKS Nawa, macierzystego klubu.

Miałem okazję nie tylko spotkać starych kolegów z klubu, czy trenerów ale też olimpijczyka Filipa Wypycha, z którym spędził czas na niejednym obozie kadry.

Był czas by wspólnie popływać, a po gali do późna wspominać co ciekawsze sytuacje z trenerami i kolegami.

– Większość z nas już jest dorosła, założyła rodziny, ale dla trenerów UKS tego dnia staliśmy się na chwilę dzieciakami, które znowu trzeba było gonić do wody – mówi Krzysztof.

Mimo upływu lat Krzysztof jest nadal w formie.

– Staram się jeść głównie domowe i zdrowe posiłki, do tego kilka razy w tygodniu trenuję interwały o wysokiej intensywności razem z podnoszeniem ciężarów. W weekendy pływam w ramach odpoczynku. Jak jeżdżę na wakacje to też bardzo aktywne. Jest tego dość sporo ale sport jest dla mnie niesamowitym odpoczynkiem dla głowy więc nie potrafię inaczej – zaznacza.

Krzysztof bardzo dużo zawdzięcza pływaniu.

– Pływaniu zawdzięczam bardzo wiele, od miejsca gdzie jestem, poprzez ludzi, którzy mnie otaczają, aż po edukację i zdrowie. Pływanie zawdzięczam rodzinie, a w szczególności mamie, która razem z "Sarniakiem" pchała mnie do przodu w momentach zwątpienia. Obserwując siebie jak i znajomych sportowców widzę, że dojrzałość emocjonalną, odporność na stres czy choćby współpracę z innymi wypracowaliśmy poprzez sport i to wszystko co działo się wokół nas podczas treningów oraz zawodów sportowych – twierdzi i zachęca młodych ludzi do aktywności.

– Namawiam do pływania, biegania za piłką, skakania wzwyż, łucznictwa i każdej aktywności, która wymaga myślenia, koordynacji, współpracy z innymi oraz dyscypliny.  Nie wiem czy dotrę z apelem do młodych, jeśli dotrę do ich rodziców to bardzo mocno ich zachęcam, by wspierali swoje dzieci w czymkolwiek co je pasjonuje – apeluje.

Krzysztof Jankiewicz karierę pływacką pod okiem trenera Marcina Sarny rozpoczął na początku pierwszej dekady XXI wieku.

U szczytu kariery będąc już uznanym pływakiem w Polsce, Krzysztof przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie uczył się i pływał w grupie jednej z legend polskiego pływania Bartosza Kizierowskiego. Za oceanem spędził prawie 3 lata. Poza pływaniem w międzynarodowej drużynie, ukończył studia magisterskie i poznał czym jest życie w USA. Wielokrotnie był wolontariuszem i podjął pierwszą pracę. Swój pobyt w USA określa krótko. – To była świetna przygoda, której efektem jest mnóstwo przyjaźni.

American dream zamienił na życie w Europie. Krzysiek osiedlił się w stolicy naszego zachodniego sąsiada, Berlinie.

Podkreśla, że 60 procent populacji Berlina tu ludzie zza granicy, także odnajduje się tam jak ryba w wodzie. – Zmieniłem międzynarodowy team pływacki na wielokulturowe miejsce życia i pracy – zauważa. 

Rzadko bywa w Skierniewicach. – Bywam w domu rodzinnym dosłownie 2-3 razy w roku. Zauważam pozytywne zmiany w krajobrazie miasta i zawsze chętnie spotkam się ze starymi znajomymi – opowiada.

Pytany o to, gdzie widzi się za 10-20 lat mówi. – Patrząc gdzie jestem teraz oraz gdzie byłem 5 i 10 lat temu to przyznam, że sam jestem ciekaw. Znajomi i rodzice raczej nie zdziwiliby się gdybym za 10 lat był na księżycu – mówi z uśmiechem.

Wspominając przygodę ze sportem najlepiej wspomina wypełnienie minimum na Mistrzostwa Świata w Rzymie w 2009.

– Wtedy to w ostrowieckiej pływalni, w eliminacjach, uzyskałem rekord Polski 18-latków, a popołudniu wypełniłem minimum kwalifikacyjne na 100 metrów stylem grzbietowym co do setnej sekundy. Marcin Sarna długo był w szoku, a mamę z radości słyszała cała pływalnia. Mistrzostwa Świata i wyścig eliminacyjny również wspominam jako świetną przygodę – opowiada.

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 18

  • 15
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 1
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Sport

Siedmiu mistrzów łódzkiego w kadrze województwa

Za nami weekend z piłką w okręgu. Przed nami...

Medale i życiówki płotkarzy UKS Vis w stolicy

Ostatnia eliminacja cyklu Od Młodzika do...

Finał mistrzostw Polski nie dla młodzików...

Skierniewicki sezon biegowy rozpoczęty

Wojownik gospodarzem Ogólnopolskiego Turnieju Judo...

Unia lepsza od Świtu. Grad bramek przy...

Żaczki Ósemki z ligowym brązem

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA