Artur Zakrzewski 12 lat temu dostał nowe życie. Dziś jest aktywny i zachęca do aktywności u progu sezonu biegowego.

Artur Zakrzewski 12 lat temu dostał nowe życie. Dziś jest aktywny i zachęca do aktywności u progu sezonu biegowego. (fot. Adam Michalski)

Otarł się o śmierć, dziś jest ambasadorem skierniewickiego biegania. Artur Zakrzewski to człowiek orkiestra. Jest nauczycielem, trenerem i czynnym sportowcem, który mocno zaangażowany jest w lokalne inicjatywy biegowe. U progu sezonu zachęca do aktywności. Trudno uwierzyć, że kilkanaście lat temu otarł się o śmierć, przeszczep wątroby nastąpił w ostatnim momencie.

Od kiedy 12 lat temu dowiedział się o poważnych problemach ze zdrowiem przeszedł długą drogę. Dziś jest w miejscu, w którym trudno go było sobie wyobrazić w 2012 roku, kiedy jedyną nadzieję na dalsze życie był przeszczep wątroby. Artur Zakrzewski często wspomina  tamten czas.

– W 2012 roku wraz z przeszczepem wątroby dostałem nowe życie – mówi. – Miałem dużo szczęścia, stoczyłem długą i trudną walkę o powrót do normalności. Jestem aktywny, bo to mój sposób na życie – dodaje Artur Zakrzewski, nauczyciel wychowania fizycznego, trener pływania.

Od dziecka był zakochany w sporcie. Jego pierwszą miłością, podobnie jak większości młodych chłopaków, była piłka nożna. Później zaczął grać w koszykówkę. Było też judo.

Po studiach wspólnie z Marcinem Sarną tworzy nierozerwalny sztab trenerski w UKS Nawa Skierniewice. Jest trenerem II klasy pływania. Pokazuje, że dla człowieka zdeterminowanego, walczącego nie ma rzeczy niemożliwych.

U progu sezonu biegowego zachęca do aktywności. Zaangażowany jest w działalność dwóch grup biegowych Run Crew i Skierniewickich Poranków Biegowych.  

– Chciałbym biegać po dwa maratony rocznie, jeden wiosną, drugi jesienią. W tym roku mamy w planach półmaraton w Gdyni, po wakacjach liczę na udział w maratonie. Zachęcam wszystkich do aktywności. W Skierniewicach mamy kilka grup biegowych, jest też dużo osób trenujących indywidualnie. Nie chciałbym dzielić biegaczy na przynależność do różnych grup, bieganie ma łączyć ludzi. Spotykamy się w trzech różnych miejscach, w sobotę w parku, w niedzielę przy stadionie Widoku i ulicy Nowobielańskiej, a we wtorki, w związku z remontem stadionu przy Tetmajera widzimy się nad zalewem – zaprasza.

Swój pierwszy maraton przebiegł w 2007 roku, a motywacją były narodziny córki, póki co ostatni w 2023 w Nicei.

– Po tym jak na świat przyszła moja córka Oliwia, chciałem zrobić coś znaczącego, udowodnić także sobie, że potrafię zrobić coś wielkiego, przesunąć swoje granice wytrzymałości – opowiada.

Kilka lat później, w 2011 roku dowiedział się, że jest chory na cukrzycę typu 1.

– Informacja spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Cukrzyca typu 1 atakuje z reguły do 18 roku życia, u mnie wykryto ją, gdy miałem 34 lata – opowiada. Nauczył się żyć z chorobą.

Rok po zdiagnozowaniu cukrzycy, w życiu Artura pojawiło się kolejne życiowe wyzwanie, które odmieniło jego życie. Spotkanie z lekarzem w Warszawie pozbawiło go złudzeń.

– Zażartowałem, że w razie czego można chyba przeszczepić wątrobę. Wówczas lekarz, z wielką powagą odpowiedział: – Właśnie przygotowujemy pana do przeszczepu. Wtedy zdałem sobie sprawę z powagi sytuacji. Łzy popłynęły mi po policzkach. Rozpoczęły się niezliczone badania. Trwały też poszukiwania organu, a jednocześnie przyczyny, która w tak szybkim tempie zniszczyła wątrobę Artura. Nową wątrobę dostał 16 czerwca.

– Zdałem sobie sprawę z tego, co się stało, nie mogłem się z tym pogodzić. Dopiero wizyta mojej córki i żony zmotywowała mnie do walki o normalne życie. Kiedy ją zobaczyłem oczy mi się zaszkliły. Powiedziałem sobie "Zakrzak, walcz!”. Walczył. Przede wszystkim o normalne życie, o powrót do tego, co kochał.

– Przewartościowałem wszystko. Miałem dla kogo żyć. Byłem zdeterminowany. Artur jest pod stalą kontrolą lekarzy. – Dziś jestem szczęśliwym człowiekiem, dostałem drugie życie i staram się z niego korzystać pełnymi garściami.

Trudny dla osoby po przeszczepie wątroby był zwłaszcza czas pandemii.

– Bałem się, każdy kontakt z chorobą mógł być dla mnie bardzo niebezpieczny, ludzie wokół chorowali, mi udało się przejść ten czas w zdrowiu. W 2023 roku Artur wziął udział w inicjatywie Państwowej Inspekcji Sanitarnej w Skierniewicach pn. "Drugie Życie". Akcja miała na celu promocję idei krwiodawstwa, transplantacji szpiku kostnego oraz transplantologii.

– Uczestniczyłem w spotkaniach z młodzieżą wszystkich szkół średnich z terenu miasta, dzieląc się swoimi doświadczeniami – wspomina.

Wiele razy brał także udział w Biegu po Nowe Życie promującego ideę transplantologii, inicjatywy, której celem jest edukacja w zakresie transplantacji narządów. Uczestnicy, wśród których nie brakuje znanych postaci, budują społeczne poparcie dla transplantacji i upowszechniają świadectwo woli i świadome dawstwo narządów.

Więcej w najnowszym wydaniu (4.04) tygodnika "Głos Skierniewic i Okolicy".

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 20

  • 13
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 1
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 4
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Sport

Siedmiu mistrzów łódzkiego w kadrze województwa

Za nami weekend z piłką w okręgu. Przed nami...

Medale i życiówki płotkarzy UKS Vis w stolicy

Ostatnia eliminacja cyklu Od Młodzika do...

Finał mistrzostw Polski nie dla młodzików...

Skierniewicki sezon biegowy rozpoczęty

Wojownik gospodarzem Ogólnopolskiego Turnieju Judo...

Unia lepsza od Świtu. Grad bramek przy...

Żaczki Ósemki z ligowym brązem

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA