Marceli Bogusławski (ATT Investments) w żółtej koszulce pierwszy minął linię mety na ulicy Reymonta w Skierniewicach. To trzecie zwycięstwo w tegorocznej edycji Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków.

Marceli Bogusławski (ATT Investments) w żółtej koszulce pierwszy minął linię mety na ulicy Reymonta w Skierniewicach. To trzecie zwycięstwo w tegorocznej edycji Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. (fot. Anna Wójcik-Brzezińska)

Marceli Bogusławski jak do tej pory nie pozwolił żadnemu z rywali wejść na najwyższy stopień podium Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Kolarz z grupy ATT Investments po sprinterskim finiszu zwyciężył 3. etap z metą w Skierniewicach.

Jak to powiadają w kolarskim żargonie, noga od samego początku wyścigu „podaje” ubiegłorocznemu zwycięzcy Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, który nie dał żadnych szans na linii mety w Skierniewicach.

Udało nam się zrealizować zespołowy plan, jaki założyliśmy sobie przed rozpoczęciem etapu. Trasa bardzo ciekawa, szybka. Jednak najważniejsze to kolejne zwycięstwo. Cieszę się, że udało się już wygrać trzykrotnie.

Marceli Bogusławski, zwycięzca etapu w Skierniewicach

Na ostatnich metrach walka sprinterska rozegrała się pomiędzy wspomnianym Marcelim a Radosławem Frątczakiem, który doskonale zna smak zwycięstwa w Skierniewicach. Kolarz na ulicy Reymonta triumfował w edycji z 2024 roku.

164-kilometrowy etap rozpoczął się w Koluszkach. W trakcie przejazdu zawiązało się kilka ucieczek, które z czasem skutecznie były kasowane przez coraz szybsze tempo peletonu.

Niezwykle zacięta rywalizacja w głównej kolumnie rozpoczęła się po ostatniej premii lotnej w Makowie, gdzie najwyższą bonifikatę zdobył Patryk Stosz (Voster Team). Ostatnie 20 kilometrów to niezwykle wysokie tempo w peletonie, gdzie poszczególne zespoły mocno pracowały na jak najlepsze ustawienie i przygotowanie pozycji dla sprinterów na finałowych metrach. To między innymi z tego powodu doszło do kraksy na ulicy Kozietulskiego, nieopodal ronda Ireny Repp.

– To jest właśnie urok takich etapów. Wyścig jest bardzo szybki, dlatego wypadek w końcowej części był do przewidzenia. Nam na szczęście udało się uniknąć kraksy i całym zespołem szczęśliwie dojechaliśmy do mety. Pozostało jeszcze kilka etapów do końca wyścigu, na których będziemy szukać swojej szansy – mówi dla eGlos.pl Kacper Maciejuk z Voster Team, który w ostatni weekend został mistrzem Polski na szosie.

Organizatorzy potwierdzają, że o ostatecznych rezultatach wyścigu kolejny raz zadecydują sekundy. Dlatego tak ważna jest nawet każda premia lotna.

– W historii naszego wyścigu nie przypominam sobie różnicy czasowej pomiędzy zwycięzcą, a drugim kolarzem, która wynosiłaby więcej niż kilka sekund. Tegoroczna edycja również potwierdza tę tezę – mówi Mariusz Goss, rzecznik prasowy Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków.

Jedyną wielka niewiadomą może okazać się pogoda, a ta mocno daje się we znaki kolarzom już od samego początku.

– Na trasie do Skierniewic pogoda zdecydowanie była łaskawsza. Poniedziałkowe etapy rozgrywane w upale nie były niczym przyjemnym. Po za tym jednego dnia musieliśmy przejechać dwa odcinki. Osobiście z wielu względów wolę jechać jeden dłuższy etap – dodaje Marceli Bogusławski, zwycięzca trzech etapów w Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków.

- Ostatni raz, kiedy pogoda totalnie odmieniła klasyfikację generalną to był 2011 rok. Dwa lata temu ze względu na burzę musieliśmy przerwać jeden z etapów. Jednak takie działanie nie wpłynęło na ostateczne losy wyścigu. Generalnie od wielu lat rywalizacja odbywa się w upalnych warunkach i poszczególne ekipy są do tego przygotowane – wyjaśnia Mariusz Goss.

Do końca wyścigu pozostały dwa etapy. W piątek peleton wjedzie na pagórkowatą trasę. Rywalizacja zakończy się w sobotę (4.07) w Jaworznie.

LIDERZY POSZCZEGÓLNYCH KLASYFIKACJI:

Marceli Bogusławski ruszy z Nowin w żółtej koszulce lidera. W klasyfikacji punktowej prowadzi Radosław Frątczak z Wibatech Perła. Patryk Stosz z Vosters Team na czwarty etap ubierze zielony trykot najaktywniejszego kolarza w peletonie. W niebieskiej koszulce na trasie zobaczymy Karla Kurtis (Lucky Sport Cycling Team), który jest liderem klasyfikacji najlepszego zawodnika do lat 23.

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

Sport

Wyścig Solidarności wraca do Skierniewic. Finisz...

Marcin Tusiński zostaje w Legii Warszawa. Lekarz...

Od maty do ringu – odzież na każdą dyscyplinę...

Po pechu w Rzeszowie przyszło podium. Pamela...

Alicja zdobywa dwa medale Pucharu Polski

Flaga Skierniewic na Mount Evereście. Magda i...

Wojownicy ze Skierniewic na matach w Łodzi

Czy Kamil Socha zostanie w Unii? Trwają rozmowy o...

Skierniewice mają klub na zapleczu Ekstraklasy....

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA